- Fakt otwarcia rynków Unii Europejskiej na konkurencyjność i reguły wolnego obrotu towarami w jej ramach spowodował nieprzewidywalne wcześniej, negatywne efekty uboczne dla podmiotów będących ich formalnymi właścicielami. Koncerny działające w branży produkcji środków ochrony roślin muszą stawiać czoła podmiotom, które bazując na oryginalnych rejestracjach produktów wprowadzają do obrotu środki ochrony roślin nie spełniając wymogów związanych z procedurami ustalonymi przez Komisje UE - informuje Michael Reiss, szef Makhteshim Agan.

Jak podaje Reiss, koncern Makhteshim Agan Industries obserwuje nasilenie takowych procederów na rynku polskim i w związku z tym podjął zdecydowane działania mające na celu eliminacje z rynku lokalnego podmiotów handlowych dopuszczających się ewidentnego łamania prawa w szerokim tego słowa rozumieniu.

Regulacje unijne dopuszczają możliwość legalnego importu środków ochrony roślin w obrębie Unii Europejskiej pod warunkiem spełnienia istotnych warunków takiego importu.

Zakres rejestracji środków ochrony roślin w imporcie równoległym nie może być szerszy od środka referencyjnego na podstawie którego został zarejestrowany w danym kraju należącym do Unii.

Regulacje unijne również jasno określają kwestie oryginalności opakowań. Środek w procederze importu równoległego nie może być przepakowywany i musi nosić oryginalne, nieusuwalne oznaczenia zawierające datę produkcji i numer partii.

- Tymczasem w obrocie handlowym na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej pojawiły się środki ochrony roślin z importu równoległego, których producentem i właścicielem rejestracji jest Makhteshim Agan z ewidentnymi brakami takich oznaczeń bądź z oznaczeniami nie praktykowanymi przez producenta. Fakt ten wskazuje na wyraźne naruszenie interesów firmy i musi prowadzić do zdecydowanych reakcji mających na celu ochronę interesów koncernu Makhteshim Agan. Wprowadzanie do obrotu handlowego środków ochrony roślin, których tożsamość budzi podejrzenia naraża producenta na utratę wiarygodności u klientów i ponadto stwarza ryzyko nieprzewidywalnych efektów stosowania w praktyce rolniczej. Firma Makhteshim Agan może odpowiadać jedynie za parametry jakościowe i bezpieczeństwo stosowania środków ochrony roślin , które bez cienia wątpliwości zostały wyprodukowane w jej fabrykach. Dlatego podkreślamy, każdy przypadek pojawienia się w Polsce środka ochrony roślin w imporcie równoległym, którego właścicielem jest firma Makhteshim Agan będzie dokładnie analizowany z punktu widzenia Ustawy o Ochronie Roślin jak również pod względem oryginalności pochodzenia. Naruszenie obowiązującego prawa w tym zakresie będzie w każdym przypadku skutkowało powiadamianiem odpowiednich organów kontrolnych a także zdecydowanym działaniem Działu Prawnego naszej firmy - podkreśla Michael Reiss.