Badania producentów nawozów i środków ochrony roślin, pozwalają wysunąć pewne zasady w tym zakresie. Fora internetowe też huczą od rad i wskazówek. Do tematu na pewno należy podejść z wielką dozą ostrożności.

Gdy jednak zdecydujemy się na mieszanie agrochemikaliów, najważniejsze jest by mieszaninę przygotować w określonej kolejności.

Najpierw należy napełnić do połowy wodą zbiornik opryskiwacza. Następnie przy włączonym mieszadle wsypuje się odważoną porcję nawozu (np. mocznik, siarczan magnezu). Rozpuszczanie siarczanu magnezowego, jako proces egzotermiczny, podnosi nieznacznie temperaturę wody, natomiast rozpuszczanie mocznika, jako proces endotermiczny, obniża temperaturę roztworu.

Po wymieszaniu tych komponentów dodaje się do mieszaniny powoli oddzielnie przygotowany roztwór środka ochrony roślin. Gwałtowne dodawanie pestycydu może spowodować wytrącenie się osadu lub powstania tzw. kłaczków. Tak przygotowaną ciecz użytkową uzupełnia się wodą do wymaganej objętości.

Skuteczność działania herbicydu w mieszance z mocznikiem i siarczanem magnezu zależy od właściwości samego herbicydu. Należy jeszcze podkreślić, że nawet znane i dobrze przebadane mieszaniny mogą przy splocie niekorzystnych warunków (środowiskowych, klimatycznych i technicznych) spowodować negatywne efekty w postaci nieskuteczności lub poparzenia roślin.

Na pewno stosowanie ich teraz czyli po okresie nocnych przygruntowych przymrozków, wiąże się z podwyższonym ryzykiem. Dotyczy to głównie kukurydzy oraz buraka cukrowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!