W uratowanych oziminach bardzo rozwinęły się chwasty, dlatego trzeba pamiętać o jak najszybszym zastosowaniu herbicydów bezpośrednio po ruszeniu wegetacji - najlepiej mieszaniny zwłaszcza posiadające substancje aktywne zwalczające ten sam gatunek. Eksperci z branży podkreślają, że warto też aplikować środki ze wspomagaczami.

Na początku, jak zaleca Adam Paradowski z Instytutu Ochrony Roślin PIB warto zaaplikować takie substancje aktywne jak fluroksypyr i amidosulfuron ze względu na fakt, że zwalczają one we wszystkich fazach rozwojowych przytulię czepną.

Gdy już się ociepli można wykorzystać regulatory wzrostu (2,4-D, MCPA, dichloroprop, mekoprop, dikamba), najlepiej stosowane w różnych wariantach. Należy też pamiętać o tribenuronie metylu, który jest składnikiem wielu pojedynczych preparatów i mieszanin.

Podobał się artykuł? Podziel się!