Optymalna temperatura dla większości herbicydów mieści się w granicach 10-25 °C, jest to także zakres, w których tempo procesów fizjologicznych chwastów jest na najwyższym poziomie.

Niższa temperatura zazwyczaj ogranicza ilość pobranej i transportowanej substancji aktywnej, a więc w ostateczności również i jej działanie. Jednak pod tym względem można wyłonić sporo różnic, dotyczących przede wszystkim minimalnej temperatury działania herbicydów z określonej grupy środków.

Przykładowo herbicydy z grupy fenoksykwasów (popularne 2,4-D, MCPA) zdecydowanie gorzej działają w niższych temperaturach, dlatego nie są polecane do jesiennych oprysków w zbożach. Minimalna średnia temperatura to 8 °C. Wyższych temperatur wymagają także środki z grupy sulfonylomoczników 6-8 °C tj.np. sulfosulfuron, jodosulfuron czy chlorosulfuron. Taki zakres temperatur najczęściej jest barierą do stosowania tych substancji w okresie jesiennym i raczej polecane są do wiosennych zabiegów.

Jest jednak gama substancji czynnych, które przy zachowaniu optymalnych warunków oprysków mogą być stosowane nawet w temperaturach poniżej 5 °C. W takich warunkach można zdecydować się na oprysk środkami opartymi na takich substancjach jak: chlorotoluron, izoproturon pendimetalina czy prosulfokarb. Mogą być stosowane solo czy też w towarzystwie innych substancji czynnych.

Kolejną substancją dobrze radzącą sobie w niższych temperaturach jest pinoksaden –polecany do zwalczania miotły wschodzącej jesienią. Już skutecznie działa w temperaturze ok. 1°C.

Według wielu doniesień większość tych substancji można stosować także w gorszych warunkach temperaturowych tj. w okolicach 0°C Jednak dla zachowania lepszej skuteczności lepiej nie czekać do takich spadków temperatur i jeśli to tylko możliwe, lepiej decydować się na zabieg w warunkach powyżej 5 °C.

Jeżeli panuje zbyt niska temperatura (w okolicach minimalnej wartości), uniemożliwiająca optymalne działanie herbicydu, zgodnie z zaleceniami, warto dawkę podnieść do maksimum, a sam oprysk wykonać na rośliny suche.

W niektórych przypadkach wpływ niskiej temperatury, zgodnie z etykietą, można zniwelować przez dodatek adjuwanta.

W obecnych warunkach (temp. powyżej 10 °C) można do większości herbicydów dodać także pyretroid, który dodatkowo zwalczy występujące w zbożach mszyce.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!