Rok2013 był już dziewiątym z kolei, w którym na obszarze kraju wystąpiła stonka kukurydziana. Okres ten upłynął także pod znakiem znacznego przesunięcia się zasięgu występowania tego owada w kierunku północnym. Po raz pierwszy od kilku lat znacząco zwiększyła się liczba województw, w których wykryto osobniki stonki kukurydzianej - było to łącznie 11 województw: lubelskie, podkarpackie, świętokrzyskie, małopolskie, śląskie, opolskie, dolnośląskie, wielkopolskie, łódzkie, mazowieckie i podlaskie. Dotychczasowy rekord z 2008 r. to 10 województw.

Od momentu wykrycia tego gatunku w Polsce w 2005 roku znajduje się on na liście organizmów kwarantannowych Unii Europejskiej. Oznacza to, że podlega obowiązkowemu zwalczaniu z wykorzystaniem metod przewidzianych w odpowiednich przepisach fitosanitarnych. Za monitoring występowania szkodnika i nadzór nad jego zwalczaniem odpowiedzialna jest Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

Najprawdopodobniej już od połowy 2014 r. status stonki kukurydzianej ulegnie zmianie. Zostanie ona zdjęta z listy szkodników kwarantannowych. Odpowiednie przepisy znoszące kwarantannę zostały już pozytywnie zaopiniowane przez Stały Komitet ds. Zdrowia. Z chwilą zmiany statusu stonki jej zwalczanie nie będzie już obowiązkowe. Jednocześnie zostaną wydane zalecenia, jak należy zwalczać szkodnika, aby nie powodował szkód w plonach kukurydzy. Jedną z takich rekomendacji będzie stosowanie płodozmianu.

Śledząc obowiązujące przepisy fitosanitarne dotyczące zwalczania stonki kukurydzianej w Europie, trudno nie zauważyć, że ogromny nacisk położony jest na wykorzystanie płodozmianu. Rola, jaką odgrywa płodozmian w zwalczaniu tego gatunku, jest bardzo duża. Należy wiedzieć, że na kontynencie europejskim masowy rozwój stonki kukurydzianej związany jest tylko z kukurydzą i aby szkodnik mógł przejść cały cykl rozwojowy, roślina ta musi być uprawiana co najmniej dwa lata po sobie. Jest to związane z tym, że system korzeniowy kukurydzy wytwarza specyficzne substancje chemiczne oraz dwutlenek węgla, które stymulują jaja do wylęgu. Taką zdolność aktywacji zimujących w glebie jaj do rozwoju embrionalnego posiada także kilka innych uprawnych i dziko rosnących roślin, niemniej wśród nich tylko soja odgrywa znaczącą rolę we wzroście przeżywalności larw tego gatunku.