- Można już zaobserwować pojedyncze motyle omacnicy prosowianki na polach kukurydzy. Nalot jest dopiero w początkowej fazie, aczkolwiek pogoda sprzyja przepoczwarczaniu się gąsienic i wylotom szkodnika. Pierwsze motyle zostały wykryte na polach prowadzonych w monokulturze - informuje portal farmer.pl dr inż. Paweł Bereś z IOR PIB.

Warto sprawdzić i na swoim polu kukurydzy, czy ten groźny szkodnik występuje. Najlepiej to zrobić za pomocą zainstalowania pułapek feromonowych lub świetlnych w okolicach pól kukurydzy.

Najbardziej wrażliwe na uszkodzenia są uprawy kukurydzy prowadzone rok po roku po sobie, czyli w monokulturze. Występowaniu tego szkodnika sprzyja też wysoka temperatura. Motyle odżywiają się pyłkiem, a długość ich życia wynosi około 20 dni. Loty motyli trwają zwykle 4-6 tygodni, a w momencie, kiedy w nocy temperatura nie spada poniżej 15°C i nie występują obfite opady deszczu i wiatry to rozwijają się one bardzo szybko. Składają jaja , z których wylegają się po 5-7 dniach gąsienice i to one wgryzają się do tkanek rośliny.

Monitoring obecności szkodnika jest bardzo ważny z punktu widzenia ustalenia terminu wykonania zwalczania - biologicznego lub chemicznego. Pierwsze zabiegi ochronne (zwłaszcza wyłożenie biopreparatów) wykonuje się zwykle albo w trzeciej dekadzie czerwca albo na początku lipca.