- W Europie ta ilość spada, zmniejsza się też liczba grup chemicznych, dlatego problem uodparniania się na przykładów chwastów na herbicydy będzie u nas narastał. Co innego w USA, tam farmer ma coraz liczniejszą paletę środków o różnych substancjach czynnych - mówi prof. Marek Mrówczyński - dyrektor Instytutu Ochrony Roślin PIB w Poznaniu.

Od 2014 r. w Polsce obligatoryjnie będzie obowiązywać stosowanie integrowanej produkcji rolnej. To duże wyzwanie dla rolników. - Tutaj ogromną rolę, podobnie jak w wypadku wejścia w życie nowej ustawy o stosowaniu środków ochrony roślin i zapisach w niej na przykład na temat aplikacji dawek dzielonych, będzie odgrywało doradztwo i praktyka. Mam obawy, że ta wiedza, którą obecnie dysponują doradcy rolni nie jest wystarczająca. Przed ośrodkami naukowymi, doradztwem stoi zatem ogromne zadanie wspomagania rolników, aby te narzędzia w postaci dawek dzielonych stosowali rozsądnie i z głową - dodaje prof. Mrówczyński.