Do polis zabezpieczających uprawy, rolnicy otrzymują dofinansowanie z budżetu państwa. Do tej pory było to nawet 50% składki. Nic na razie nie wskazuje żeby się to zmieniło. W oczekiwaniu na ostateczny zapis ustawy regulującej system dopłat, warto zastanowić się na jakie szczegóły w ubezpieczeniach upraw trzeba zwrócić uwagę, żeby… nie wybrać gorzej niż sąsiad. Dlatego tak ważny jest czas poświęcony na znalezienie właściwej oferty.

Szukaj oferty ze stałą sumą ubezpieczenia niezależnie od wahań cen

W przypadku wysokich plonów i łagodnych warunków pogodowych ceny skupu płodów rolnych mogą spaść nawet więcej niż o 20% w stosunku do wartości określonej w polisie. Warto szukać takich ofert, gdzie wypłata odszkodowania odbywa się wg sum określonych na polisie niezależnie od wahań cen rynkowych - nawet w przypadku spadku cen płodów rolnych.

- Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w ostatnich 2 latach. Stosunkowo łagodna wiosna i dobre zbiory spowodowały spadki cen. Rolnicy, którzy nie mieli zagwarantowanej w polisie stałej sumy ubezpieczenia, mogli otrzymać sporo mniejsze ubezpieczenie. Najmocniej, w stosunku do przedsezonowych oczekiwań wiosną przed rokiem, spadły ceny rzepaku ozimego. Rolnicy ubezpieczali się najczęściej na sumę na poziomie pomiędzy 1500-1800 zł/t, gdy podczas żniw cena rynkowa spadła nawet poniżej 1200 zł/t. Okazywało się, że nawet przy tych samych ubytkach w plonie rolnik otrzymywał najwyższe odszkodowanie z Concordii. Zadziałała stała suma ubezpieczenia i naliczanie odszkodowań odbyło się wg cen sprzed sezonu - mówi Michael Lösche - Członek Zarządu Concordii Polska TUW.

Wystrzegaj się udziałów własnych

Stosowanie takiego rozwiązania wprawdzie zmniejsza koszt składki, ale w przypadku szkody można przeżyć rozczarowanie, bo ubezpieczyciel wypłaci pieniądze pomniejszone o udział własny. Na takiej operacji rolnik może stracić - w zależności od areału i wielkości szkody - nawet kilkanaście tysięcy złotych. Lepiej mieć to na uwadze podpisując umowę ubezpieczenia i lepiej wybierać oferty, gdzie udziałów własnych nie ma.

W Concordii na przykład standardem w odniesieniu do tradycyjnych roślin rolniczych jest odpowiedzialność nawet od 8% ubytku w plonie oraz brak udziału własnego w szkodach częściowych. W przypadku szkód całkowitych odszkodowanie może wynieść nawet 95% sumy ubezpieczenia.