Wiosenne odchwaszczanie rzepaku to jeden z najbardziej skromnych programów. W sumie to blisko 50 herbicydów, co wydawałoby się wcale nie takim małym programem. Statystycznie tak, jednak połowa przeznaczona do zwalczania chwastów dwuliściennych jest oparta na zaledwie pięciu substancjach czynnych. Druga połowa zalecana do zwalczania chwastów jednoliściennych jest reprezentowana przez sześć substancji czynnych, w praktyce służących do identycznego celu - zwalczania samosiewów zbóż i na plantacjach bardziej zaniedbanych perzu właściwego. Jeżeli w zaleceniach uwzględnimy wszystkie ograniczenia dotyczące stosowania, to rzeczywiście śmiało można mówić o dość ubogim programie zwalczania chwastów w rzepaku ozimym w okresie wiosennym.

Jeżeli do odchwaszczania rzepaku przystępuje się po raz pierwszy wiosną, sytuacja jest bardzo trudna. Po pierwsze, chwasty prawdopodobnie są w niezłej kondycji. Zniszczenie ich wymaga wczesnej interwencji, a to nie zawsze jest możliwe do zrealizowania (np. wolno postępujące roztopy). Po drugie, nie zawsze dostępne preparaty są w stanie zniszczyć występujące gatunki. Bez względu na sytuację należy w obu przypadkach wykorzystać istniejące możliwości r ejestracyjne.

PROPYZAMID

Najwcześniej można zastosować propyzamid. Pierwszy przedstawiciel zawierający tę substancję czynną, Kerb 50 WP, został wycofany z zabiegów wiosennych. Prawdopodobnie dlatego, że jest bardziej skuteczny podczas zabiegów w przedziale temperatur 0-15oC, drugim czynnikiem jest szybszy rozkład pod wpływem światła, którego wiosną jest z dnia na dzień coraz więcej. Zachowano rejestracje jego odpowiedników (tab.1), które można aplikować w temperaturze powyżej 0oC, podczas spoczynku wegetacyjnego, na glebę bez okrywy śnieżnej. Środki te służą do zwalczania takich gatunków, jak: gwiazdnica pospolita, przetacznik bluszczykowy, przytulia czepna, rdestówka powojowata oraz spośród jednoliściennych miotła zbożowa i samosiewy zbóż. Po zabiegu "zimowym" nie można liczyć na wyeliminowanie przytulii czepnej, a w celu zniszczenia pozostałych gatunków należy stosować najwyższe zarejestrowane dawki (1,875 l/ha). Zwalczane niższą dawką są jedynie przyhamowane we wzroście. Obserwacje prowadzone na plantacjach wskazują, że także dość dobrze ograniczają rozwój bodziszka drobnego.

CHLOPYRALID