Chwasty stanowią realne zagrożenie dla upraw, korzystają z zastosowanych nawozów i wyczerpują z gleby składniki pokarmowe niezbędne roślinie uprawnej do rozwoju. Na polach silnie zachwaszczonych straty makroskładników dostarczonych w postaci nawozów mineralnych i organicznych dochodzą do 70 proc. Chwasty są w stanie zgromadzić w wytworzonej masie nadziemnej przynajmniej taką samą, a nawet większą ilość składników mineralnych, jak rośliny uprawne. W porównaniu ze zbożami gromadzą w masie nadziemnej dwukrotnie więcej azotu, od 2 do 7 razy więcej fosforu, 5 razy więcej potasu i od 4 do nawet 10 razy więcej wapna. Występując w ilości 100 szt./m2 pobierają z gleby 60-140 kg azotu, 20-30 kg fosforu i 100-140 kg potasu z powierzchni 1 ha. Wystarczyłoby to do uzyskania 3 t/ha ziarna pszenicy ozimej. W konkurencji o wodę także zwyciężają chwasty, ponieważ w porównaniu ze zbożami mają lepiej rozbudowany system korzeniowy, odznaczający się silniejszym tempem wzrostu i większą siłą ssącą korzeni.

Z powyższych względów zagrożenie ze strony chwastów nie może być bagatelizowane i z plantacji zbóż najlepiej usuwać je już jesienią. Oprysk w tym terminie należy traktować jako podstawowy zabieg zwalczający. Przeprowadzany wiosną jest zabiegiem korekcyjnym, eliminującym chwasty pochodzące ze wschodów wiosennych. Takie działanie pozwala na skuteczniejsze niszczenie niechcianych roślin, które podczas zabiegu są młode, a zatem najbardziej wrażliwe na działanie substancji c zynnych herbicydów.

STARSZE TRUDNIEJ ZNISZCZYĆ

Zaniechanie jesiennej walki z chwastami przy długich jesieniach i późno nadchodzących mrozach, co regularnie obserwujemy w ostatnich latach w naszym kraju, pozwala na swobodny wzrost roślin. Starsze chwasty w fazie 6-8 liści stają się trudne do wyeliminowania z plantacji. Zmniejszona wrażliwość starszych chwastów na herbicydy bierze się stąd, że wraz ze wzrostem i rozwojem roślin ulega zmianie skład chemiczny wosku oraz wzrasta jego ilość - grubsza warstwa prowadzi do redukcji pobierania herbicydu przez rośliny. Potraktowane wiosną, nawet kilkakrotnie nieodpowiednią (zmniejszoną) dawką herbicydu, nie tylko nie zostaną zwalczone, ale mogą przyczynić się do powstania form odpornych w kolejnym pokoleniu na stosowaną wcześniej substancję czynną.