Jak podkreśla Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa po pierwsze należy kupować środki ochrony roślin w szczelnie zamkniętych i nieuszkodzonych opakowaniach. Po drugie powinny być one zaopatrzone w etykietę zatwierdzoną i w języku polskim z informacjami umieszczonymi w sposób wyraźny i trwały. Na niej trzeba szukać daty produkcji i numeru serii, a także nazwy zawartej substancji czynnej, z pełną nazwą środka ochrony roślin wraz z formą preparatu. Nie bez znaczenia jest też informacja z numerem zezwolenia na wprowadzanie do obrotu / pozwolenia na handel równoległy, z nazwą posiadacza zezwolenia/ pozwolenia.

Kupując agrochemikalia rolnik powinien zapytać sprzedawcę o numer wpisu do rejestru przedsiębiorców wykonujących działalność w zakresie wprowadzania środków ochrony roślin do obrotu i kupuj wyłącznie u dystrybutorów zarejestrowanych. Należy też zażądać dowodu zakupu, a w wypadku zakupów za pośrednictwem Internetu trzeba zachować szczególną ostrożność, ponieważ jest to główny kanał dystrybucji środków ochrony roślin niedopuszczonych do legalnej sprzedaży.

Co powinno wzbudzić czujność? Przede wszystkim „atrakcyjna” cena środka, słaba jakość opakowania i etykiety lub opakowanie zastępcze, a także niepełna nazwa preparatu. Dodatkowo zastanawiająca jest też etykieta w języku obcym lub nietrwale przytwierdzona do opakowania. Równie brak na opakowaniu informacji tj.: data produkcji, numer partii, numer zezwolenia na wprowadzanie do obrotu / pozwolenia na handel równoległy, nazwy posiadacza zezwolenia/ pozwolenia i charakterystycznych zabezpieczeń stosowanych przez producentów środków ochrony roślin, powinna wzbudzić niepokój.