Obowiązek ten wynika z zapisów Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 18 kwietnia 2013 r. w spr. Integrowanej ochrony roślin. Na mocy ust. 2 pkt. 2 tego rozporządzenia zobowiązuje się ich, żeby ograniczali liczbę zabiegów i ilość stosowanych środków ochrony roślin do niezbędnego minimum. Wspomniane krajowe akty prawne stanowią implementację postanowień art. 14 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2009/128/WE z 21 października 2009 r. ustanawiającej ramy wspólnotowego działania na rzecz zrównoważonego stosowania pestycydów oraz rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1107/2009/WE z 21 października 2009 r. dotyczącego wprowadzania do obrotu środków ochrony. Z właściwą dla większości unijnych aktów prawnych precyzją, artykuł 55 wspomnianego rozporządzenia stanowi, że „środki ochrony roślin muszą być stosowane właściwie".

Postępowanie zgodne z zasadami integrowanej ochrony roślin pozwala na utrzymywanie populacji szkodliwych organizmów na ekonomiczne uzasadnionym poziomie przy jednoczesnym ograniczaniu szkodliwego wpływu na środowisko naturalne stosowanych w racjonalnie uzasadnionych ilościach środków ochrony roślin.

Należy podkreślić, że wbrew powszechnej opinii celem integrowanej ochrony roślin wcale nie jest całkowite wyeliminowanie pestycydów z rolnictwa, ale stworzenie systemu, w którym będą one stosowane bardziej racjonalnie. Wobec tego integrowana ochrona roślin istotnie wypełnia wymagania łączące wymogi współczesnego rolnictwa, które nie może zrezygnować z pestycydów, z potrzebami ochrony środowiska. Jest powszechnie znane, że w przypadku tak bardzo wrażliwej rośliny jak rzepak, nowoczesna technologia jego uprawy wymaga zapewnienia roślinom najlepszej ochrony przed szkodliwymi organizmami od momentu siewu.

Rośliny rzepaku mogą być uszkadzane przez około 30 szkodników powodujących straty w plonie od 10% do 50%, a w skrajnych przypadkach nawet całkowite ich zniszczenie. Kiełkujące i wschodzące rośliny rzepaku ozimego mogą być uszkadzane głownie przez: pchełki ziemne, pchełkę rzepakową, gnatarza rzepakowca i rolnice. W ostatnich latach wzrasta również zagrożenie ze strony takich szkodników jak: śmietka kapuściana, mszyce, chowacz galasowek, tantniś krzyżowiaczek i ślimaki.