PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nowe problemowe chwasty - zaślaz pospolity i blekot pospolity

Nowe problemowe chwasty - zaślaz pospolity i blekot pospolity Droga na pola uprawne może prowadzić z różnych kierunków. Jedne gatunki przenikają na nie z innych, sąsiednich siedlisk, takich jak rowy, miedze, skraje lasów czy tereny ruderalne. Natomiast kolejne są chwastami polnymi występującymi w innych krajach i trafiają do nas np. wraz z materiałem siewnym

Od wielu lat można zaobserwować zjawisko pojawiania się na polach uprawnych nowych, niespotykanych tam wcześniej gatunków chwastów. W przypadku niektórych z nich jest to krótki epizod, lecz zdarza się, że niechciani przybysze pozostają i zaczynają sprawiać problemy.



Droga na pola uprawne może prowadzić z różnych kierunków. Jedne gatunki przenikają na nie z innych, sąsiednich siedlisk, takich jak rowy, miedze, skraje lasów czy tereny ruderalne. Natomiast kolejne są chwastami polnymi występującymi w innych krajach i trafiają do nas wraz z materiałem siewnym, na elementach maszyn sprowadzanych z zagranicy czy też drogą naturalnej migracji. W artykule przedstawione zostaną dwa gatunki chwastów - zaślaz pospolity i blekot pospolity, które na nasze pola trafiły właśnie w taki, odmienny sposób.

ZAŚLAZ POSPOLITY

Rodzaj zaślaz (Abutilon L.) liczy około 150 gatunków roślin rocznych, bylin, krzewiastych, a nawet małych drzew. Jego przedstawiciele występują w strefie tropikalnej i subtropikalnej Ameryki, Afryki, Azji i Australii oraz rejonie Morza Śródziemnego. Nazwa rodzajowa pochodzi z języka arabskiego - "abutilon" - roślina podobna do malwy.

Zaślaz pospolity (Abutilon theophrasti Medik.) jest rośliną jednoroczną, jarą, należącą do rodziny ślazowatych (Malvaceae). Łodygę ma wzniesioną, cylindryczną, osiągającą do 250 cm, system korzeniowy palowy. Liście sercokształtne, brzegiem karbowane, pokryte wraz z łodygą drobnymi, miękkimi włoskami. Jest rośliną samopylną o kwiatach barwy żółtej, wyrastających na długich szypułkach w kątach liści, w górnej części łodygi. Kwiaty pojawiają się od początku sierpnia do przymrozków. Zaślaz pospolity rozmnaża się wyłącznie generatywnie. Jedna roślina może wyprodukować do kilkunastu tysięcy nasion, a każde z nich otoczone jest grubą okrywą nasienną, co przyczynia się do tego, że mogą one zachować w glebie bardzo długą żywotność, wg niektórych źródeł aż do 50 lat. Powoduje to, że wyeliminowanie zaślazu z plantacji, na której do gleby osypały się dojrzałe nasiona, jest bardzo trudne.

Zaślaz pospolity jest rośliną ciepłolubną. Pierwsze wschody pojawiają się, gdy temperatura gleby przekracza około 8°C, jednak optimum dla kiełkowania jest o wiele wyższe i wynosi 24°C. Po wykiełkowaniu rośliny rozpoczynają bardzo szybki wzrost, który intensyfikuje się podczas ciepłych letnich miesięcy. Dorosłe egzemplarze, w zależności od warunków w jakich rosną, mogą osiągać nawet ok. 3,5 m wysokości. Zaślaz jest bardzo wrażliwy na niskie temperatury i zamiera wraz z pierwszymi większymi mrozami. Jego pełen cykl rozwojowy trwa od 90 do 120 dni.

Zaślaz pospolity pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej, a ściślej z Chin i Indii. W tych krajach już od ok. 2000 lat p.n.e. był uprawiany jako roślina dostarczającą włókna (zawartość włókna w suchych łodygach sięga do 25 proc.) oraz oleju jadalnego tłoczonego z nasion. Wykorzystywany był również jako roślina lecznicza w medycynie chińskiej. W czasach starożytnych trafił do Japonii, natomiast w Europie znany był już w średniowieczu. Niektórzy badacze twierdzą również, że jednym z ośrodków pochodzenia zaślazu jest basen Morza Śródziemnego. Po odkryciu Nowego Świata przez Kolumba jego walory użytkowe zostały docenione przez kolonistów z Europy. W XVII w. jest już uprawiany na terenie dzisiejszych Stanów Zjednoczonych. Jednak jego uprawy dość szybko zaniechano, gdyż nie przynosił spodziewanych zysków. Obecnie zasięg występowania zaślazu pospolitego, poza Azją i Ameryką Północną, obejmuje również Europę Południową, Afrykę Północną oraz Australię. Na obszarach tych stanowi problem na polach uprawnych soi, kukurydzy, buraka cukrowego, fasoli, orzeszków ziemnych i bawełny, występuje również na odłogach i w miejscach ruderalnych. W wielu krajach zaślaz pospolity znajduje się na liście obcych gatunków inwazyjnych. Co ciekawe, w niektórych państwach, głównie w Azji, zaślaz pospolity nadal jest uprawiany jak przed wiekami i bywa wykorzystywany do celów spożywczych (liście i nasiona). W przypadku Europy gatunek ten występuje głównie we Francji i Hiszpanii, a także w Niemczech, w Czechach, na Słowacji, w Rumunii i na Węgrzech, oraz na Bałkanach.

Pierwsze doniesienia mówiące o występowaniu zaślazu pospolitego na polach uprawnych w naszym kraju pochodzą z roku 2002 i dotyczą rejonu Wrocławia i Legnicy. Od tego czasu zasięg jego występowania znacznie się poszerzył. Znacząco przybyło stanowisk na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, lecz również odnotowano sygnały o jego występowaniu z Górnego Śląska, Lubelszczyzny i ziemi łódzkiej. Obecności zaślazu pospolitego na polach uprawnych południowo-zachodniej części kraju nie można bagatelizować. Jak potwierdzają obserwacje, w naszym kraju występuje on głównie na plantacjach buraka cukrowego i kukurydzy oraz na ścierniskach po zbożach i rzepaku, i na odłogach. Niestety z każdym sezonem wegetacyjnym zasięg jego występowania się powiększa i niebawem z egzotycznego przybysza występującego lokalnie, może stać się jednym ze stałych bywalców naszych upraw.

Ze względu na bardzo silny wzrost i dużą siłę konkurencyjną dla innych roślin zaślaz jest bardzo groźnym chwastem. Badania prowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazały, że 9 roślin występujących na 1 metrze bieżącym rzędu kukurydzy powoduje straty plonu w wysokości 17 proc., natomiast 7 roślin zaślazu zachwaszczających metr bieżący rzędu soi redukuje plon o 42 proc. Szczególnie wysoką konkurencyjność zaślazu obserwowano w buraku cukrowym. Nawet 1 egzemplarz chwastu przypadający na mb. rzędu powodował straty plonu aż o 30 proc.

Badania prowadzone w Instytucie Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa - Państwowym Instytucie Badawczym (IUNG-PIB) we Wrocławiu wykazały, że w warunkach naszego kraju zaślaz pospolity jest również bardzo konkurencyjny. Wystąpienie 2 roślin na powierzchni 1 metra kwadratowego powodowało spadek plonu kukurydzy o 14 proc., natomiast w przypadku buraka cukrowego obniżka była wyższa i wynosiła 20 proc. Należy również pamiętać o tym, że poza oddziaływaniem konkurencyjnym zaślaz, ze względu na rozmiary, jakie osiąga oraz wysoką zawartość włókna w łodygach, może utrudniać zbiór rośliny uprawnej.

Jeśli chodzi o zwalczanie zaślazu pospolitego, to jak dotychczas w naszym kraju nie ma opracowanych zaleceń chemicznej ochrony przed tym gatunkiem. Wynika to z faktu, że jest to jeszcze stosunkowo nowy problem o niewielkiej skali. Należy jednak powiedzieć, że o ile w przypadku kukurydzy nie będzie większych trudności z eliminacją zaślazu, to w wypadku plantacji buraka cukrowego będą spore problemy. Na podstawie badań polowych wykonanych w IUNG-PIB we Wrocławiu można stwierdzić, że na plantacjach kukurydzy gatunek ten wykazuje dużą wrażliwość na mezotrion oraz na mieszaniny terbutylazyna + mezotrion + S-metolachlor lub foramsulfuron + jodosulfuron metylosodowy. Oczywiście są to dane doświadczalne które należy traktować wyłącznie informacyjnie, nie zaś jako zalecenia ochrony kukurydzy.

Zdecydowanie gorzej przedstawia się sytuacja na plantacjach buraka, gdzie dużym utrudnieniem są bardzo późne jego wschody zaślazu, często rozciągnięte w czasie, co w praktyce oznacza, że może on pojawiać się, gdy na plantacji wykonano już wszystkie zaplanowane zabiegi herbicydowe. Ponadto w sprzyjających warunkach zaślaz charakteryzuje się bardzo dynamicznym wzrostem, dlatego też jego wrażliwość na środki chemiczne gwałtownie maleje. Najczęściej zdarza się, że zostaje zauważony dopiero, gdy rośliny pojawią się ponad łanem buraka, a wtedy na jakąkolwiek interwencję jest już za późno. Problemem jest również to, że wiele substancji aktywnych zarejestrowanych do stosowania w buraku cukrowym, np.: metamiron, chlorydazon, etofumesat, desmedifam czy fenmedifam, nie wykazuje wystarczającej skuteczności w jego niszczeniu. Doświadczenia prowadzone w IUNG-PIB we Wrocławiu nad sposobami chemicznego zwalczania tego chwastu w buraku są niesatysfakcjonujące. Dobra skuteczność osiągana w warunkach szklarniowych nie przekładała się na akceptowalne wyniki w warunkach polowych. Podobne problemy sygnalizowali również badacze z Czech i Niemiec. Dlatego na optymistyczne informacje w tym zakresie trzeba będzie jeszcze poczekać, gdyż dalsze badania są w toku.

Należy podkreślić, że ważne są pierwsze działania po stwierdzeniu tego nowego chwastu na polu. Dlatego w przypadku pojawienia się pojedynczych roślin, występujących placowo, najskuteczniejszą metodą, którą z powodzeniem można stosować, jest ręczne usuwanie. Należy je wykonać najpóźniej po kwitnieniu, przed osypaniem się nasion, a wyrwane rośliny najlepiej spalić. Niestety sposób ten nie zda egzaminu na większych powierzchniach, gdyż jest bardzo pracochłonny i kłopotliwy organizacyjnie. Niemniej jednak nie można bagatelizować obecności zaślazu na polach uprawnych lub na przydrożach, gdyż może to doprowadzić do jego szybkiego rozprzestrzeniania się.

BLEKOT POSPOLITY

Blekot pospolity (Aethusa cynapium L.) należy do rodziny selerowatych (Apiaceae) - dawniej baldaszkowatych (Umbelliferae). Jest rośliną roczną, lecz może posiadać formy jare i ozime. Jest chwastem ciepłolubnym. Pęd osiąga wysokość od 10 do 120 cm. Łodyga jest ciemnozielona, połyskująca, bez owłosienia, pusta w środku. Liście w zarysie trójkątne, przypominają liście pietruszki, tak jak i cała roślina. Gatunki te jednak różnią się zapachem. Rośliny blekotu nie posiadają charakterystycznej woni pietruszki. Blekot kwitnie od czerwca do października, a jedna roślina może wydać od 500 do 600 nasion, które mogą zachować w glebie żywotność przez kilka lat.

Blekot pospolity rośnie prawie w całej Europie, w zachodniej części Azji oraz na Kaukazie. W Polsce pospolity na całym obszarze, z wyjątkiem rejonów górskich. Zasiedla różne typy gleb - od lekkich, piaszczystych do ciężkich, gliniastych, o odczynie od obojętnego do lekko zasadowego. Może zachwaszczać buraki, ziemniaki, ale również zboża jare i kukurydzę, jest też pospolitym chwastem ogrodowym i ruderalnym. Wcześniej nie stanowił problemu na polach uprawnych. Jego ekspansja na nowe siedliska była powolna i zakończyła się sukcesem na przełomie lat 80. i 90. XX w.

Blekot pospolity jest rośliną silnie trującą. Zawiera alkaloidy: koniinę i cynapinę, które powodują bóle żołądka, ślinotok, biegunkę, porażenie kończyn, rozszerzenie źrenic, a w końcu śmierć na skutek porażenia ośrodka oddechowego w mózgu. Jego liście można pomylić z liśćmi pietruszki, zwłaszcza wtedy, gdy rośliny są młode i rosną razem. W ziołolecznictwie ludowym był wykorzystywany w niewielkim zakresie - jako środek przeciwbólowy, działający rozkurczowo.

Szkodliwość blekotu pospolitego, ze względu na jego szybkie tempo wzrostu i silne oddziaływanie konkurencyjne, może być duża, zwłaszcza gdy wystąpi on w dużym nasileniu i nie zostanie skutecznie zniszczony herbicydami. Ze względu na jego rytm biologiczny większe problemy będzie stanowił dla roślin jarych, zwłaszcza uprawianych w szerokich rzędach, takich jak burak cukrowy i kukurydza, które w początkowym okresie rosną powoli.

Na szczęście istnieją możliwości chemicznej walki z tym gatunkiem. Dobre efekty zapewnia stosowanie herbicydów zawierających chlopyralid, triflusulfuron metylowy, mezotrion, MCPA i mieszaninę foramsulfuron + jodosulfuron metylosodowy.

Ze względu na dużą wagę problemu, związaną z rozprzestrzenianiem się i skalą zasięgu nowych szkodliwych gatunków, chciałbym zaapelować do Czytelników o wszelkie informacje dotyczące zaślazu pospolitego, miejsc jego występowania (miejscowość, powiat, ewentualne dane GPS) oraz roślin uprawnych, w których się pojawił. Pomoże to rozpoznać skalę zagrożenia tym gatunkiem w naszym kraju. Informacje proszę kierować na adres mailowy: k.domaradzki@iung.wroclaw.pl lub pod numer telefonu (71) 363 87 07.

 

Artykuł ukazał się we wrześniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • we 2016-10-09 09:03:57
    to amerykanie zrzycają nam te chwasty tak jak było ze stonką ziemniaczaną
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.254.212
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!