Należy pamiętać, że łamliwość podstawy źdźbła może być ograniczona jedynie poprzez oprysk fungicydowy przeprowadzony przy BBCH 29 do 32, czyli koniec krzewienia i początek strzelania w źdźbło. W przypadku niewykonania zabiegu wiosennego, o obecności choroby rolnicy dowiadują się dopiero pod koniec sezonu wegetacyjnego, gdy zboża są już wykłoszone, a w łanie widoczne są bielejące puste, bądź wypełnione pośladem kłosy.

Do infekcji dochodzi już jesienią i w trakcie takich zim, jaką mamy obecnie. Po 3 - 4 tygodniach inkubacji, na pochwach liściowych pojawiają się bursztynowe nekrozy, które przypominają kształtem medaliony. W efekcie część roślin ginie zimą, co prowadzi do przerzedzenia plantacji. Te które mimo wszystko dotrwają wiosny, słabo się krzewią. W okresie wegetacji grzyb z pochew liściowych przedostaje się na podstawy źdźbła.

Ze względu na trudność rozpoznania początkowych objawów, oraz właściwej identyfikacji choroby (łatwo ją pomylić z powodującą znacznie mniejsze straty ostrą plamistością oczkową), warto w trakcie lustracji plantacji, pobrać reprezentatywne rośliny i w domu korzystając z lupy wnikliwe je obejrzeć.
Przy zwalczaniu tej choroby należy korzystać z fungicydów opartych o związki benzimidazolowe. Dobrą skutecznością charakteryzują się też preparaty zawierające prochloraz.

Zabieg wykonywany jest zazwyczaj przy niskiej jeszcze temperaturze otoczenia. Szereg fungicydów posiada swoje optimum termalne działania powyżej 12ºC. Warto o tym również pamiętać i podejmując decyzje o wyborze środka zapoznać się z charakterystyką danej substancji czynnej. Stosowanie fungicydów oparte musi być na aktualnej ocenie stanu zagrożenia występującego na polu, oraz na wartościach progów szkodliwości. Wspomnieć należy również o tym, że substancje czynne stosowane podczas zabiegu T1 powinny podlegać rotacji w dalszej części sezonu wegetacyjnego. Ma to na celu uniknięcie wystąpienia zjawiska odporności sprawców chorób, na zastosowane fungicydy.

Podobał się artykuł? Podziel się!