PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Obligatoryjna jesienna ochrona przed mszycami

Obligatoryjna jesienna ochrona przed mszycami Od lewej: Katarzyna Szulc z redakcji Farmera, dr Przemysław Strażyński, prof. dr hab. Marek Mrówczyński z Zakładu Entomologii Agrofagów Zwierzęcych i Biotechnologii IOR - BIP w Poznaniu; Fot. Katarzyna Szulc

Mszyce to uciążliwe szkodniki będące utrapieniem w uprawach. Niezwalczone w porę nie tylko osłabiają rośliny, lecz także często zarażają je wirusami. Jesienna ochrona od samego początku musi być przemyślana, wówczas jest szansa na zachowanie zdrowych ozimin.



Mszyca to wszędobylski szkodnik. Na świecie występuje ponad 3 tys. gatunków, a w naszym kraju występuje ich kilkadziesiąt. Żyją w koloniach, wydając od kilku do kilkunastu pokoleń w ciągu roku. Skala zniszczeń wynika z ich sposobu bytowania, jak i z praktycznie niewyczerpanego apetytu. Jedna mszyca pochłania dziennie pokarm odpowiadający ok. 1/3 masy jej ciała.

Ponadto mszyce nie tylko wysysają soki z roślin, roznoszą także groźne wirusy, przeciwko którym nie ma zarejestrowanych chemicznych środków ochrony. Jedyna możliwość walki z wirusami to właśnie zwalczanie mszyc. O mszycach, problemach, jakich nastręczają i walce z nimi rozmawiamy ze specjalistami: prof. dr. hab. Markiem Mrówczyńskim i dr. Przemysławem Strażyńskim z Zakładu Entomologii, Agrofagów Zwierzęcych i Biotechnologii Instytutu Ochrony Roślin - Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu.

"Farmer": Uznajemy, że mszyce powodują infekcje wirusowe, ale nie wszystkie są ich wektorami (przenosicielami) i nie tylko one roznoszą wirusy. Kiedy mszyca przenosi wirus i od czego to zależy?

Dr Przemysław Strażyński: Mszyce-wektory mogą przenosić wirusy przez cały okres wegetacji roślin. Jednak z uwagi na to, że najbardziej narażone na infekcje są młode, wschodzące rośliny zbóż i rzepaku, najgroźniejsze są infekcje jesienne. Kolejnym istotnym aspektem są warunki pogodowe występujące jesienią w danym sezonie i rejonie uprawy, szczególnie temperatura. Optymalne warunki, czyli sucha i ciepła pogoda, pozwalają mszycom na szybkie namnażanie się i opanowywanie kolejnych obszarów na plantacji i tym samym potencjalnie zwiększają ekspansję wirusów.

Jednak nie wszystkie mszyce, które pojawiają się jesienią na zasiewach ozimin, są infekcyjne - wpływa na to kilka czynników. Podstawowym ponownie jest temperatura, ale nie ta jesienna, tylko występująca głównie w maju i czerwcu. Gdy w tym okresie temperatury są wyższe oraz utrzymują się przez kilka dni, to wpływają na biologię mszyc. Takie zjawisko zaobserwowano w przypadku mszycy czeremchowo-zbożowej - głównego wektora wirusów żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV) w zbożach ozimych oraz mszycy brzoskwiniowej - głównego wektora wirusów żółtaczki rzepy (TuYV) w rzepaku ozimym.

Zmiany w biologii owada polegają na tym, że mszyce w okresie jesiennym nie migrują na tzw. gospodarzy zimowych (czeremchę i brzoskwinię), by po zapłodnieniu złożyć na nich zimujące jaja, tylko cały czas rozmnażają się przeważnie na roślinach zielnych, traktując je jako "poczekalnię" przed wschodami ozimin. W tym właśnie okresie przejściowym pomiędzy żniwami a wschodami ozimin mszyce pobierają wirusy w wyniku żerowania mszyc na dziko rosnących trawach lub chwastach z rodziny kapustowatych.

Infekcje pierwotne pochodzące z pierwszych nalotów mszyc są najgroźniejsze z uwagi na długi okres infekcji pozwalający na wzrost koncentracji wirusów w roślinie. Mszyce nie przekazują wirusów "genetycznie" swojemu potomstwu. Młode mszyce muszą najpierw pobrać wirusy z pierwotnie zainfekowanej rośliny, żerując przez dłuższy czas w głębszych warstwach tkanek. Następnie ma miejsce okres tzw. inkubacji i namnażania wirusów w ciele mszyc. Dopiero taka "infekcyjna" mszyca jest zdolna przekazać wirusy, żerując na kolejnych zdrowych roślinach i powodując tzw. infekcje wtórne.

To prawda, że nie tylko mszyce mają zdolność przenoszenia wirusów w jesiennych zasiewach ozimin. Taką zdolność mają także skoczki, w tym licznie występujący w zbożach ozimych skoczek sześciorek czy zgłobik smużkowany - wektor wirusów karłowatości pszenicy (WDV). Skoczki, podobnie jak mszyce, mają kłująco-ssący aparat gębowy, dlatego ich zakres szkodliwości jest bardzo podobny.

Zboża ozime, w tym sezonie także rzepak ozimy, w początkowych fazach wzrostu chronią przed patogenami przez zaprawy. Który moment przy takiej ochronie jest właściwy na zastosowanie insektycydu w formie oprysku?

Prof. Marek Mrówczyński: Aktualnie zarejestrowane insektycydowe i insektycydowo-fungicydowe zaprawy nasienne wykazują wysoką skuteczność w ograniczaniu mszyc-wektorów wirusów i minimalizują konieczność stosowania dodatkowej ochrony nalistnej. Niemniej w rejonach większego zagrożenia i w sprzyjających ich rozwojowi warunkach agroklimatycznych mszyce mogą pojawić się liczniej oraz w późniejszym czasie, kiedy działanie zapraw słabnie.

Większa presja ze strony mszyc czasami jest również wynikiem zaniedbań agrotechniki (pozostawienie samosiewów), braku izolacji przestrzennej czy nadmiernego zachwaszczenia. W takich przypadkach konieczny będzie zabieg opryskiwania po przekroczeniu progów ekonomicznej szkodliwości, które zarówno dla zbóż, jak i rzepaku ozimego określono w momencie pojawu pierwszych osobników mszyc.

Precyzyjniej próg szkodliwości powinien oznaczać "w momencie pojawu pierwszych kolonii mszyc" z dwóch powodów. Po pierwsze, pojedyncze mszyce mogą dopiero zaczynać żerować i zostać wkrótce wyeliminowane wskutek działania zapraw. Po drugie, tylko mszyca, która na danej roślinie się rozmnaża i tworzy kolonie, jest traktowana jako zagrożenie dla tej rośliny. Często bowiem zdarza się, że na plantacjach pojawiają się mszyce innych gatunków, które naleciały przypadkiem w poszukiwaniu właściwego sobie pokarmu lub niesione podmuchami wiatru. W takich przypadkach ważna jest znajomość wyglądu tych właściwych szkodników, aby pochopnie nie decydować o zbędnej chemizacji.

Jesienną ochronę zbóż przed mszycami-wektorami wirusów należy prowadzić w fazie od 1. liścia do fazy krzewienia (BBCH 11-23), natomiast w przypadku rzepaku ozimego w okresie rozwoju liści (BBCH 10-19). Bardzo ważną kwestią w jesiennej insektycydowej ochronie ozimin przeciwko szkodnikom, w tym także mszycom-wektorom, są odpowiednie warunki atmosferyczne w trakcie zabiegu, gwarantujące jego skuteczność. Głównym czynnikiem jest optymalny zakres temperatur działania danego środka ochrony. Należy także mieć na uwadze ryzyko opadów oraz siłę i kierunek wiatru, a także zalecenia odnośnie zasad prewencji.

Wejście z zabiegiem w zalecanej fazie ma zabezpieczyć plantacje przed wirusami, co znaczy, że nie może być on spóźniony. Ile razy rolnik powinien stosować jesienne zabiegi ochrony insektycydami przeciwko mszycom?

P.S.: W przypadku jesiennego zwalczania mszyc-wektorów, zresztą jak i wszystkich szkodników, obowiązuje podstawowa zasada - chemiczne zabiegi interwencyjne należy wykonywać wyłącznie w oparciu o rzeczywiste zagrożenie danej plantacji. Zwracamy uwagę na termin nalotu mszyc i ich liczebność oraz rozmieszczenie na uprawie (może być wystarczający zabieg w pasie brzeżnym), a także występowanie wrogów naturalnych mszyc.

Oprócz liczebności mszyc ważna jest także m.in. historia pola, czyli czy w latach poprzednich mszyce pojawiały się masowo, czy na danym stanowisku bądź w rejonie uprawy oraz w jakim nasileniu miała miejsce infekcja wirusowa, jakie zastosowano insektycydy oraz w jakim stopniu były one skuteczne.

W ostatnich latach nasila się nowy problem w zwalczaniu szkodników, szczególnie widoczny właśnie w przypadku lokalnych populacji mszyc, mianowicie wykształcanie odporności na niektóre substancje czynne insektycydów. Duży problem, związany także z tym zjawiskiem, mieli plantatorzy rzepaku ozimego jesienią 2016 r., kiedy niespodziewanie licznie pojawiła się mszyca brzoskwiniowa. Dlatego zaleca się stosowanie substancji czynnych insektycydów w miarę możliwości przemiennie, z różnych grup chemicznych charakteryzujących się odmiennym sposobem działania.

W przypadku zbóż aktualnie do dyspozycji są: pyretroidy zawierające lambda-cyhalotrynę i alfa-cypermetrynę, mieszaniny neonikotynoidów i pyretroidów zawierających acetamipryd i lambda cyhalotrynę oraz mieszanina fosforoorganicznych i pyretroidów zawierająca chloropiryfos i beta-cyflutrynę, a także flonikamid z grupy karboksyamidów. Do rzepaku ozimego zarejestrowane są: pyretroidy zawierające deltametrynę, mieszaniny neonikotynoidów i pyretroidów zawierających acetamipryd i lambda cyhalotrynę. Ponadto mieszanina fosforoorganicznych i pyretroidów zawierająca chloropiryfos i beta-cyflutrynę.

Czy jesienna ochrona z wykorzystaniem zapraw i zbiegu opryskiwania więcej niż raz jest opłacalna?

M.M.: Siew materiału siewnego zbóż i rzepaku, który został zaprawiony przeciwko szkodnikom oraz patogenom, pozwala na obniżenie liczby zabiegów nalistnych przeciwko mszycom, co jest zgodne z integrowaną ochroną roślin. Prawidłowo zaprawione nasiona rzepaku oraz ziarno zbóż, zgodnie z wymaganiami certyfikatu ESTA (jakości zaprawiania, która obejmuje równomierność pokrycia materiału siewnego zaprawami oraz ograniczenie pylenia zaprawy poniżej norm UE), pozwala na obniżenie normy wysiewu nawet o połowę, co obniża koszty produkcji i ogranicza chemizację środowiska.

Liczba dodatkowych zabiegów nalistnych zależy od gradacji mszyc oraz długości jesiennej wegetacji. W normalnych warunkach rozwoju roślin zaprawy nasienne zabezpieczają wschody przed mszycami, ale podczas gradacji mszyc istnieje potrzeba przeprowadzenia dodatkowego zabiegu nalistnego. Połączenie zwalczania mszyc z ochroną roślin przed patogenami pozwala na obniżenie kosztów ochrony oraz ułatwia organizację prac agrotechnicznych. W Polsce wysiew w terminie późniejszym, czyli w październiku, zaprawionych odmian mieszańcowych jęczmienia ozimego pozwala na bardzo dobrą ochronę przed mszycami, gdyż presja tych szkodników jest wówczas mniejsza i zagrożenie powodowane przez wirusy maleje.

W polskich warunkach nowe plantacje rzepaku ozimego i jęczmienia ozimego powinny być zakładane wyłącznie w oparciu o zaprawiony materiał siewny. Te gatunki są prawie w 100 proc. porażane przez wirusy na terenie całej Polski. Pszenica ozima porażona jest w 20 proc., pszenżyto ozime w 10 proc. i zagrożenie występuje w zachodnich rejonach kraju.

Dziękujemy za rozmowę.

Wywiad ukazał się we wrześniowym numerze miesięcznika "Farmera"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!