1) KAŻDY ROK JEST INNY

Jesień trwała bardzo długo a ciepła i wilgotna pogoda tylko sprzyjała aktywnemu porażaniu ozimin przez patogeniczne grzyby. Zima była bardzo łagodna przez to praktycznie rozwój porażenia nie był do końca zahamowany. Wegetacja trwała nieprzerwanie nawet w niektórych rejonach do połowy grudnia. Z powodu podwyższenia sum temperatur ruszyła ponownie w połowie stycznia. Poprzez te anomalie pogodowe można było się spodziewać, że presja ze strony patogenów będzie bardzo silna. Czy jednak tak było?

2) NAJWAŻNIEJSZY JEST POCZĄTEK- CAPALO - NAJMOCNIEJSZE OGNIWO NA START!

Widmo suszy dało się odczuć na początku wegetacji wiosennej. Brak opadów śniegu podczas zimy spowodowały niedobory wody w glebie. Infekcje, które nastąpiły podczas sprzyjających warunków pogodowych mimo tego zaczęły się pojawiać z form utajonych. W niektórych przypadkach plantacje dodatkowo osłabione przez wirusy przenoszone przez mszyce szybciej były infekowane przez patogeny. W pierwszej kolejności można było zaobserwować bardzo silną presję mączniaka prawdziwego zbóż i traw - wysoka wilgotność powietrza, jaka występowała podczas początków wegetacji oraz później tylko zintensyfikowała porażenie.

Zabieg T1 powinien zredukować prawie całkowicie początkowe infekcje patogenów, po aby w późniejszym okresie porażenie nie przybrało formy epidemii. Podstawą w budowaniu plonu jest mocny fundament, czyli najlepsza ochrona fungicydowa już we wczesnych fazach rozwojowych zbóż.

Niezawodnym produktem polecanym do wielu lat i co roku potwierdzającym swoją doskonałą skuteczność jest fungicyd Capalo 337,5 SE. Produkt doskonale bardzo dobrej formulacji zapewniającej dokładne pokrycie liści cieczą roboczą zawierającą 3 niezwykle aktywne substancje aktywne - EPOKSYKONAZOL, METRAFENON ORAZ FENPROPIMORF. Capalo 337,5 SE skutecznie zwalcza septoriozę liści, brunatną plamistość liści oraz rdzę brunatną, a w zwalczaniu mączniaka prawdziwego jest NAJLEPSZYM SPECJALISTĄ w przeciwieństwie do produktów zawierających w swoim składzie KETOAMINY (np. spiroksyamina) czy słabsze MORFOLINY (fenpropidyna).