Porażenie liści i łodyg zarazą ziemniaka stwarza duże niebezpieczeństwo przedostawania się zarodników tego grzyba do gleby, a także porażania bulw płytko zalegających. Chemiczne niszczenie porażonych liści zmniejsza ryzyko porażenia bulw, co bezpośrednio wpływa na lepszą ich trwałość przechowalniczą. Dokładne zniszczenie łęcin uniemożliwia również rozprzestrzenianie się chorób wirusowych, co szczególnie w przypadku sadzeniaków, pozwala na uzyskanie plonu o większej masie, właściwej frakcji i lepszej zdrowotności. Ponadto desykacja przyspiesza osiągnięcie dojrzałości fizjologicznej przez bulwy, a przez to: ułatwia oddzielanie ich od stolonów, zwiększa odporność na uszkodzenia mechaniczne oraz usprawnia pracę maszyn zbierających poprzez uzyskanie większej ich wydajności przy mniejszej awaryjności.

Wcześniejsze, przed planowanym zbiorem, zniszczenie porostu (łęcin, chwastów) przyspiesza obsychanie gleby w redlinach i powoduje szybsze jej nagrzewanie, a wyższa temperatura gleby to mniejsze uszkodzenia bulw przy zbiorze. W zależności od stopnia dojrzałości roślin, zniszczenie porostu powinno nastąpić na 1-3 tygodnie przed planowanym zbiorem (tabela 1.).

Dłuższe pozostawanie w glebie, naraża bulwy na dodatkowe infekcje różnymi patogenami chorobotwórczymi. Ważne, aby zbierane bulwy były dojrzałe. Niedojrzałe, o łuszczącej się skórce, narażone są na dodatkowe infekcje, głównie patogenami, które nie mają możliwości wnikania do bulw przez nieuszkodzoną skórkę. Planując termin zbioru, należy wziąć pod uwagę, że powinien on być wykonany w okresie sprzyjającej pogody, co najczęściej jest możliwe do spełnienia we wrześniu. Późniejszy zbiór wiąże się z ryzykiem wystąpienia spadków temperatury. Niska temperatura zbioru powoduje wzrost przede wszystkim uszkodzeń mechanicznych bulw, a także pogorszenie ważnych parametrów jakościowych, np. wzrost zawartości cukrów, co jest szczególnie niekorzystne w przypadku bulw przeznaczonych do przetwórstwa spożywczego, na frytki czy chipsy. Zaniechanie niszczenia porostu przed zbiorem wiąże się nie tylko z przenikaniem różnego rodzaju patogenów do bulw, lecz także dodatkowo z uszkodzeniami mechanicznymi bulw (skórki i miąższu), przez co otwierają się drogi do dalszej infekcji chorób.