Aktualnie środki ochrony roślin można stosować zachowując odległość minimum 20 m od najbliższych pasiek. Poseł Marek Polak z PiS, w wystosowanej do ministra środowiska interpelacji, pyta czy odległość ta zostanie zwiększona. Pyta również o szansę na wprowadzenie ograniczenia wykonywania oprysków do pory wieczornej, w której maleje aktywność pszczół.

W pewnym stopniu problemy te ma rozwiązać projekt nowej ustawy o środkach ochrony roślin, przygotowywany przez resort rolnictwa. W rozporządzeniu mają zostać określone minimalna odległości od pasiek oraz warunki pogodowe, w których można wykonywać opryski. Za niestosowanie się do zapisów ustawy mają grozić kary grzywny.

W opinii pszczelarzy problemem jest lekceważenie przez rolników przepisów już obowiązujących. Prezes Polskiego Związku Pszczelarskiego, Tadeusz Sabat, powiedział dla Rzeczpospolitej, że zwiększenie minimalnej odległości od pasiek nawet do 50 m nie przyniesie rezultatów jeśli opryski będą, tak jak teraz, wykonywane przy zbyt silnym wietrze. Przy prawidłowo wykonanym zabiegu, tj. belce umieszczonej maksymalnie 60 cm nad ziemią i przy minimalnym wietrze, odległość 20 m jest w zupełności wystarczająca. Prezes dodał również, że kary za łamanie zasad wykonywania oprysków są przewidziane, ale się ich nie stosuje.

Podobał się artykuł? Podziel się!