Pszenica ozima jest dominującym gatunkiem spośród zbóż uprawianych w naszym kraju. Z oceny przeprowadzonej w listopadzie ubiegłego roku przez rzeczoznawców terenowych GUS wynika, że zbóż ozimych pod zbiory w br. zasiano ok. 4,3 mln ha, tj. nieco mniej niż w roku ubiegłym, w tym: pszenicy ozimej ponad 1,9 mln ha. Pszenica, która wśród zbóż jest gatunkiem najbardziej wrażliwym na niekorzystne następstwo roślin, często uprawiana jest w monokulturze, zwłaszcza w gospodarstwach małoobszarowych. Skutkuje to zmniejszeniem plonowania, większym zachwaszczeniem i porażeniem roślin przez patogeny. Wielkość porażenia przez patogeny chorobotwórcze może być różna w zależności od stanowiska, gleby, warunków pogodowych w danym roku, sposobu prowadzenia plantacji, odmiany. Szczególnie w takich plantacjach uzyskanie oczekiwanego plonowania wymaga pieczołowitej ochrony roślin. Musi być ona dopasowana nie tylko do gatunku, ale także do warunków siedliskowych. W intensywnej produkcji, w przypadku ochrony przed chorobami oznacza to stosowanie więcej niż jednego zabiegu fungicydowego i wiąże się ze zwiększeniem kosztów ponoszonych na ochronę. Wprowadzenie systemów integrowanych lub półintensywnych stanowi w warunkach intensywnej uprawy pewną alternatywę, jednak takie rozwiązania muszą być umiejętnie stosowane. Wówczas umożliwiają zmniejszenie kosztów, zredukowanie niekorzystnego wpływu pestycydów na środowisko przyrodnicze i zwiększają efektywność poniesionych nakładów.

JEDEN ZABIEG OCHRONY FUNGICYDOWEJ

Jednym z takich rozwiązań jest uprawa wysokoplonujących odmian paszowo-przemysłowych o podwyższonej tolerancji na choroby i wykonanie tylko jednego zabiegu preparatem grzybobójczym, który stwarza szerokie możliwości ograniczania rozwoju sprawców chorób podstawy źdźbła i patogenów liści. Po takie rozwiązanie sięgnąć można w sytuacji niewielkiej opłacalności lub nawet jej braku w intensywnej uprawie. Jednocześnie należy pamiętać, że obok warunków glebowych i agrotechniki także pogoda panująca w okresie wegetacji wpływa na rozwój i plonowanie pszenicy. Zdrowotność pszenicy ozimej prowadzonej w takim systemie ochrony, czyli po wykonaniu tylko jednego zabiegu w terminie T1 (BBCH 30-32), do którego zastosowano mieszaniny zbiornikowe fungicydów, postanowił ocenić zespół badaczy: prof. dr hab. Małgorzata Jędryczka oraz dr Joanna Kaczmarek z Zakładu Genetyki Patogenów i Odporności Roślin Instytutu Genetyki Roślin Polskiej Akademii Nauk, dr Janetta Niemann z Katedry Genetyki i Hodowli Roślin Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz Andrzej Brachaczek z DuPont Poland.