Jak podaje specjalista aktualnie liczebność motyli powoli, ale systematycznie zaczyna wzrastać. Przepoczwarczaniu się gąsienic oraz wylotom motyli sprzyjają wysokie temperatury i brak opadów. - Można się spodziewać, że w przeciągu najbliższych dni pojawią się pierwsze złoża jaj. Na większości plantacji kukurydzy w okolicach Rzeszowa, Przeworska i Przemyśla rośliny znajdują się w fazach: od 6-9 liści do fazy 1-2 kolanek. Jeżeli nastąpi intensywniejsze składanie jaj wówczas szczególnie zagrożone będą rośliny o niezaawansowanym wzroście, szczególnie gdy wysokie temperatury nadal będą się utrzymywać. W takich warunkach gąsienice wylęgają się po 5-7 dniach i rozpoczynają wgryzanie do tkanek - mówi dr Bereś.


Zaleca się, aby rozpocząć już obserwacje zasiewów pod kątem obecności tego gatunku z wykorzystaniem pułapek feromonowych lub świetlnych, śledzenia wylotu motyli z resztek pożniwnych lub poprzez analizy na obecność pierwszych złóż jaj. - Monitoring obecności szkodnika i mierzenie natężenia jego liczebności są niezbędne do prawidłowego ustalenia terminu wykonania zwalczania - biologicznego lub chemicznego. Pierwsze zabiegi ochronne (zwłaszcza wyłożenie biopreparatów) powinny być wykonane albo w trzeciej dekadzie czerwca albo na początku lipca, w zależności od wyników uzyskanych na podstawie prowadzonych obserwacji - dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!