Wysoka temperatura powietrza podczas zabiegu ochrony po pierwsze może się przyczynić do ulatniania się substancji aktywnej z preparatów, zmniejszając ich skuteczność. Po drugie wpływa na obniżenie turgoru roślin, co utrudnia wchłanianie substancji czynnej, a dodatkowo może spowodować tzw. szok termiczny, który wynika z różnicy temperatury rośliny i cieczy roboczej.

Temperatura podczas oprysku nie powinna przekraczać 20°C. Zalecana wilgotność to 50-95 proc. Opady deszczu z kolei nie mogą być większe niż 0,1 mm podczas zabiegu i niż 2 mm 3-6 godzin - po zabiegu.

Bezpieczny i skuteczny zabieg to też odpowiednia prędkość wiatru poniżej 3 m/s. Dodatkowo aby ograniczyć znoszenie cieczy należy zastosować odpowiednie rozpylacze. Te drobnokropliste produkują krople podatne na znoszenie, dlatego ich zastosowanie podczas wietrznej pogody nie jest wskazane. W warunkach podwyższonego ryzyka należy zmienić rozpylacze na grubokropliste np. inżektorowe.

Dodatkowo na znoszenie cieczy wpływa też prędkość robocza opryskiwacza. Specjaliści polecają dla opryskiwaczy konwencjonalnych prędkość nie przekraczającą 8 km/h, a dla opryskiwaczy z pomocniczym strumieniem powietrza 12 km/h. Istotna jest też odpowiednia wysokość belki polowej. Dla typowych rozpylaczy płaskostrumieniowych o kącie nachylenia 110° lub 120° najlepsza wysokość belki to 35-50 cm.