PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Optymalny termin zwalczania zgnilizny twardzikowej

Autor: Joanna Kaczmarek, Małgorzata Jędryczka, Andrzej Brachaczek

Dodano: 07-05-2016 07:25

Tagi:

Skuteczne przeciwdziałanie porażeniu roślin zgnilizną twardzikową wymaga wybrania odpowiedniego momentu do wykonania zabiegu chemicznego. Długość działania fungicydów triazolowych zwykle nie przekracza 3 tygodni. Zatem zbyt wcześnie, jak i zbyt późno wykonany oprysk nie przynosi spodziewanego efektu ochronnego.



Na poziom plonowania w dużej mierze ma wpływ okres kwitnienia rzepaku. W tym czasie niedobór wody w glebie wpływa na przyspieszenie i skrócenie okresu kwitnienia, wskutek czego rośliny wykształcają mniej łuszczyn z mniejszą liczbą nasion. Z kolei zbyt niskie temperatury i obfite opady nie sprzyjają procesowi zapylania kwiatów, a pojawianie się owocników grzybów może skutkować wystąpieniem różnych chorób. Jedną z najgroźniejszych jest zgnilizna twardzikowa, powodowana przez grzyb Sclerotinia sclerotiorum. Jest to wszędobylski patogen wielu roślin uprawnych, ziół, krzewów i drzew owocowych. Może porażać aż 400 różnych gatunków roślin, a tak duże rozpowszechnienie wpływa na trudności w jego zwalczaniu. Grzyb ten nie jest jednak zdolny do porażenia roślin należących do rodziny Poaceae, czyli traw. Oznacza to, że zboża i kukurydza są pod t ym względem bezpieczne.

TWARDE SKLEROCJA

Nazwa choroby - zgnilizna twardzikowa pochodzi od twardych przetrwalników grzyba, najczęściej przybierających formę czarnych, kulistych tworów o średnicy kilku do kilkunastu milimetrów. Przetrwalniki, tzw. sklerocja, tworzone są przez grzyb wewnątrz porażonych łodyg rzepaku zarówno w ich górnych częściach, jak i u podstawy. Podczas zbiorów przetrwalniki mogą się znaleźć wśród nasion, a ze względu na ich kształt i kolor jest je trudno rozdzielić w procesie czyszczenia. Pozostawiona na polu słoma może stanowić źródło porażenia roślin na tym samym polu, w przyszłych sezonach. Co więcej, ze względu na duży udział rzepaku w strukturze zasiewów oraz coraz częstszą uprawę rzepaku na tym samym stanowisku, zwykle co 1-3 lata, przetrwalników grzyba S. sclerotiorum jest coraz więcej. Wiosną ze sklerocjów kiełkują owocniki stadium doskonałego, zwane apotecjami. Są to twory przypominające małe miseczki na nóżce. Apotecja mają wielkość około kilkunastu milimetrów i nawet bardzo wprawne oko profesjonalisty rzadko dostrzeże ich obecność na glebie w łanie rzepaku. Jeden owocnik może wytwarzać od kilku do kilkudziesięciu milionów zarodników, które są przenoszone wraz z wiatrem na duże odległości. Nasze kilkunastoletnie doświadczenie wskazuje, że w warunkach klimatycznych Polski termin uzyskania dojrzałości przez zarodniki tworzone w apotecjach jest zharmonizowany z okresem kwitnienia rzepaku. Zarodniki mogą osiadać na płatkach, które stanowią dla nich pierwsze źródło substancji pokarmowych. Płatki opadają i jeśli tylko spadnie choć niewielki deszcz, przyklejają się do liści.

Kiełkująca grzybnia stopniowo rozrasta się, zajmując coraz większą część pędu. Roślina powoli traci możliwość skutecznego przewodzenia wody i substancji pokarmowych. Wilgotna pogoda sprzyja szybkiemu postępowaniu tego procesu. Jedynie bardzo sucha, upalna pogoda jest w stanie zatrzymać szybko postępujące objawy porażenia.

TEST PŁATKOWY

W związku z tym, że zarodniki opadają na płatki rzepaku, metodą rozpoznania ryzyka porażenia roślin jest wykonanie tzw. testu płatkowego. Jego ideę rozpowszechnili badacze kanadyjscy i tam stanowi on podstawę oceny zagrożenia plantacji przez zgniliznę twardzikową. Podobny sposób analizy ryzyka infekcji był propagowany w Szwecji i sprawdzany także przez służby doradcze we Francji. We wszystkich wspomnianych przypadkach testy przeprowadzano bezpośrednio na polu. Wykonując liczne badania, przekonaliśmy się jednak, że zrobienie testu w warunkach polowych nie jest ani wygodne, ani łatwe, bowiem zawsze coś przeszkadza: a to zbytni upał, a to deszcz, innym razem silny wiatr. Kilkakrotnie porównywaliśmy wyniki testów prób pobranych w tym samym miejscu, które były wyłożone bezpośrednio na polu z wykonanymi w warunkach laboratoryjnych lub nawet domowych. Nie stwierdziliśmy różnic istotnych statystycznie, co oznacza, iż kwiatostany rzepaku przeznaczone do testu płatkowego możemy pobrać z pola, a następnie wykonać doświadczenie wygodnie w zaciszu domowym.

Po przedarciu się przez łan rzepaku i pobraniu prób kwiatostanów z różnych miejsc na polu płatki wykładane są na szalki lub tacki z pożywką. Testy płatkowe wykorzystują dwie ważne właściwości grzyba - zdolność do bardzo szybkiego wzrostu oraz wytwarzania kwasu szczawiowego. Dzięki tym cechom bardzo szybko można się przekonać, czy płatek rzepaku jest pokryty zarodnikami. Po wyłożeniu na pożywkę grzyb natychmiast przerasta jej powierzchnię i wydziela do niej niektóre produkty swojego metabolizmu, w tym kwas szczawiowy, który powoduje obniżenie pH pożywki, co sygnalizowane jest poprzez zmianę jej barwy. Bez dodatku tego wskaźnika można dostrzec jedynie grzybnię rosnącą na pożywce, natomiast ich obecność powoduje, iż zagrożenie jest łatwe do wychwycenia. Brak porażenia płatków rzepaku wykazany na podstawie tego testu świadczy o braku zagrożenia roślin na plantacji i możliwości opóźnienia zabiegu przeciwko zgniliźnie twardzikowej lub nawet rezygnacji z niego. Silne porażenie płatków świadczy o potencjalnej możliwości pojawienia się choroby i potrzebie zastosowania osłony fungicydowej dla ograniczenia patogena. Z tego punktu widzenia wykonanie testu płatkowego jest skutecznym sposobem wspierania decyzji o zastosowaniu tej metody ochrony.

KIEDY I CZYM ZWALCZAĆ

Ograniczeniu zgnilizny twardzikowej sprzyjają metody agrotechniczne, stosowanie zabiegów fungicydowych, a także uprawa odmian o jak najmniejszej podatności. Podstawową trudnością w walce z patogenem jest brak znanych źródeł odporności, które mogłyby zostać wykorzystane w hodowli. Dlatego też w Polsce ochrona przed zgnilizną twardzikową opiera się na stosowaniu fungicydów. Na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi możecie Państwo znaleźć wykaz wszystkich obecnie zarejestrowanych środków ochrony roślin do ograniczania zgnilizny twardzikowej. Na tę chwilę tych preparatów jest aż 75. Wśród nich środki oparte tylko na strobilurynie (azoksystrobinie lub pikoksystrobinie) stanowią prawie 40 proc. Dwadzieścia jeden preparatów zawiera tylko triazol (tebukonazol lub difenokonazol). Pozostałą część stanowią mieszaniny ze strobilurynami (5 preparatów) lub z triazolami (14). Mimo tak dużej liczby zarejestrowanych preparatów wybór właściwego terminu wykonania zabiegu w zależności od aktualnego poziomu zarodników S. sclerotiorum jest trudny ze względu na brak sprawnie i szybko działającego systemu wspomagania decyzji.

Okres kwitnienia rzepaku wynosi od 3 do 6 tygodni. Długość działania standardowo stosowanych fungicydów triazolowych jest uzależniona od dawki i wielkości biomasy. Zwykle nie przekracza 3 tygodni. Wszystkie fungicydy mają ograniczone działanie lecznicze, a środki grzybobójcze aplikowane zbyt późno nie spełniają swej roli. Z kolei środki triazolowe stosowane zbyt wcześnie mogą nie objąć swoją osłoną dostatecznie długiego okresu infekcji.

Od kilku lat prowadziliśmy badania mające na celu określenie optymalnego terminu aplikacji fungicydu przeciwko sprawcy zgnilizny twardzikowej. W doświadczeniach tych na różnych poletkach w odstępach tygodniowych wykonywano zabiegi fungicydowe. Zdrowotność roślin oznaczano dwa tygodnie przed żniwami. Każdy wariant doświadczalny oceniany był pod względem liczby porażonych roślin oraz nasilenia objawów zgnilizny twardzikowej na łodydze. Zawsze oceniano po 150 roślin z każdej kombinacji doświadczalnej (w czterech powtórzeniach). Z kolei kwiatostany roślin rzepaku pobierano z wariantu kontrolnego od 1 maja do 30 maja. Płatki zebrane w poszczególnych punktach czasowych wykładano na selekcyjną pożywkę. Oceny porażenia płatków dokonywano na podstawie zmiany zabarwienia pożywki po upływie trzech, a następnie pięciu dni.

Każdorazowo najmniejszy odsetek porażonych płatków widoczny był pod koniec kwitnienia lub na początku maja, co oczywiście jest związane z tym, iż kwiatostany pobrane na samym początku kwitnienia dopiero się rozwinęły i ich wcześniejsza infekcja nie była możliwa, ponieważ były zebrane w pączki i okryte działkami kielicha. Płatki pobrane w drugiej połowie maja - z przekwitających kwiatów - były znacznie silniej porażone.

Zastosowanie środka fungicydowego w każdym badanym terminie spowodowało wzrost zdrowotności roślin. W przypadku testowanego przez nas preparatu opartego na strobilurynie stwierdziliśmy, że najefektywniejsze zabiegi były zawsze pod koniec kwietnia lub na początku maja (BBCH 59-60), a odsetek zdrowych roślin był silnie skorelowany z wielkością uzyskanego plonu - najwyższy plon uzyskano z roślin najsłabiej porażonych, chronionych we właściwym terminie.

Badacze kanadyjscy stwierdzili, że porażenie płatków wynoszące poniżej 45 proc. skutkuje porażeniem roślin wynoszącym do 20 proc. i nie ma dużego wpływu na straty plonu. W przypadku odnotowania 45-90 proc. zainfekowanych płatków przez S. sclerotiorum prognozowany procent porażonych łodyg to 20-40 proc. Gdyby obecność zarodników czy grzybni stwierdzono na 90 proc. płatków, mogłoby to skutkować porażeniem więcej niż 40 proc. roślin rzepaku i mieć już bardzo istotny wpływ na ich plon. Oczywiście prognozy te są właściwe dla opisywanego regionu w Kanadzie, lecz niekoniecznie dla Polski. Przyczyną jest zdecydowany wpływ warunków pogodowych na przebieg procesu chorobowego. Każdy Polak wie, że "grzyby rosną po deszczu"! Zależność pomiędzy rozwojem S. sclerotiorum a pogodą wykorzystali Niemcy, którzy stworzyli model ScleroPro. Narzędzie to biorąc pod uwagę temperaturę, wilgotność względną, opady i nasłonecznienie wyznacza optymalny termin aplikacji fungicydu.

Grzyb powodujący zgniliznę twardzikową nie tylko bardzo destrukcyjnie wpływa na wielkość plonu nasion rzepaku, ale także silnie przekształca skład pierwiastków chemicznych zawartych w słomie rzepakowej. Ciekawostką jest jednak to, że właściwości mechaniczne słomy rzepakowej nie ulegają drastycznemu pogorszeniu, mimo porażenia tym patogenem. Prowadzone były nawet badania nad wykorzystaniem produktów odpadowych - resztek pożniwnych łodyg silnie porażonych grzybem S. sclerotiorum. Wykazano, że napełniacz tych kompozytów w postaci słomy rzepakowej ma korzystne właściwości użytkowe i może znaleźć zastosowanie podobne do tego, jakie znalazły kompozyty napełniane innymi materiałami lignocelulozowymi. Jednakże należy pamiętać, że w odniesieniu do wielkości plonu nasion grzyb S. sclerotiorum ma działanie zdecydowanie negatywne.

Testy płatkowe, które wykonujemy, mogą z powodzeniem znaleźć zastosowanie w systemach wspierania decyzji w ochronie rzepaku przed zgnilizną twardzikową i służyć Państwu w wyborze właściwego terminu wykonania zabiegu. Mogą one prowadzić także do ograniczania stosowania pestycydów poprzez zaniechanie wykonania zabiegu lub aplikacji środka o krótszym okresie ochrony w sytuacji mniejszego ryzyka porażenia.

Artykuł pochodzi z wydania 4/2016 miesięcznika Farmer

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.235.183
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!