Każdy środek ochrony roślin w etykiecie rejestracyjnej ma określony przez producenta zakres temperaturowy, w którym może być przechowywany. Większość pestycydów zaleca się przechowywać w temperaturze od 0 do 30 ᵒC. Zarówno niższa jak i wyższa temperatura może działać negatywnie na przechowywany preparat, który zwyczajnie może stracić swoje pierwotne właściwości.

Niestety występujące w styczniu dość silne mrozy mogły wpłynąć negatywnie na pestycydy, które przechowywane w garażach czy innych nieogrzewanych pomieszczeniach gospodarczych mogły ulec uszkodzeniu. Dużo zależy od tego jak niska temperatura panowała w pomieszczeniu przechowywania pestycydów. Ważne jest także, czy preparat jest fabrycznie zamknięty, czy był już otwarty i w takiej postaci został przechowywany.

W każdym przypadku niskie temperatury mogły niekorzystne podziałać głównie na preparaty przechowywane w formie roztworów. Mogło dojść do wytrąceń, powstania osadu lub krystalizacji substancji zawartych w preparacie. 

Należy jednak pamiętać, że wszelkie zmiany we właściwościach fizykochemicznych preparatów mogą zapychać nam filtry i dysze opryskiwacza. Źle przechowywane preparaty mogą stać się fitotoksyczne dla roślin, a w najlepszym wypadku po prostu nie spełnić swojego przeznaczenia ochroniarskiego.

Jeśli mamy wątpliwości, co do jakości przechowywanego preparatu, można oddać go do analizy. Badania takie wykonuje się w oddziale Instytutu Ochrony Roślin PIB w Sośnicowicach (Laboratorium Badania Jakości Środków Ochrony Roślin). Jest to jednak droga opcja. Sama ocena właściwości fizykochemicznych środków ochrony roślin to koszt około 200 zł za próbkę. Ma to więc sens przy dużej partii źle przechowywanych środków.

Jest też inna opcja - mniej kosztowna, ale i mniej miarodajna. To ostrożne przelanie preparatu do przezroczystego pojemnika i wizualna ocena środka. Martwić nas powinny wszelkie wytrącenia, osady, kłaczki czy kryształy. Następnie w sezonie przed zastosowaniem danego preparatu na rośliny uprawne warto wykonać test skuteczności np. na wydzielonym fragmencie pola. Niestety wyniki poznamy dopiero po kilku nawet kilkunastu dniach, a w przypadku fungicydów nawet jeszcze później.

Podobał się artykuł? Podziel się!