PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Powschodowe odchwaszczanie rzepaku

Powschodowe odchwaszczanie rzepaku Sens wykonania zabiegów doglebowych będzie dotyczył tylko terenów o dobrze uwilgotnionej glebie

Gdy z racji niewystarczającej ilości wody doglebowej odchwaszczanie rzepaku nie zostało wykonane, można je przeprowadzić po wschodach. Wybór preparatów nalistnych jest dość szeroki.



Należy być przygotowanym na rozpoczęcie ochrony rzepaku dopiero po jego wschodach. Stosowanie środków przedwschodowych na przesuszoną glebę to podwójne ryzyko: brak oczekiwanego efektu chwastobójczego uzupełniony niepotrzebnie poniesionymi kosztami.

Sens wykonania zabiegów doglebowych będzie dotyczył tylko terenów o dobrze uwilgotnionej glebie. Na glebach tylko przesuszonych można podjąć ryzyko zastosowania herbicydów doglebowych nawet w nieco obniżonej dawce, w celu osłabienia chwastów, ale równocześnie decydując się na dodatkowy powschodowy zabieg jesienny.

ZACZNIJMY OD NOWOŚCI

To zbyt dużo powiedziane. Teridox 500 EC (dimetachlor) z pewnością nie należy do nowych herbicydów, ale nowością jest jego kolejna rejestracja. Preparat ten od lat był zalecany wyłącznie doglebowo. Według nowych zaleceń można go stosować do czwartego liścia rzepaku. W tym terminie można spodziewać się nieco słabszego zwalczania chabrów, komosy i tasznika. Podobnie zarejestrowano preparat Tazachmer 500 SC (metazachlor + chinomerak). W obu przypadkach mimo zabiegu nalistnego do skutecznego działania wymagana jest optymalna wilgotność gleby.

NA PRZEŁOMIE

Jedną z najliczniej zarejestrowanych i najczęściej stosowanych substancji czynnych jest metazachlor. Reprezentowany jest przez blisko 30 herbicydów zawierających tylko ten związek i kolejnych kilkanaście, w których jest komponentem. Zalecany jest zarówno doglebowo, jak i nalistnie. W mieszaninach można go stosować nawet do 9. liścia rzepaku. Należy jednak pamiętać, że zawsze pozostaje środkiem przede wszystkim działającym przez glebę. Niszczy chwasty kiełkujące w glebie i młode, najlepiej w fazie dwóch maksymalnie czterech liści właściwych. Efekt będzie tym lepszy, im słabiej wykształcony jest korzeń. Stąd wniosek, że mimo zabiegu nalistnego i częściowego przenikania substancji czynnej przez liścienie i liście, lepiej działa, gdy gleba jest wilgotna i ma możliwość wnikania także przez system korzeniowy.

Do nalistnych zabiegów także zalecane są chinomerak i dimetenamid-P. W praktyce występują wyłącznie jako komponenty. Są zalecane łącznie jako Butisan Mix, Butisan Pro i Tanaris. Ponadto występują jako składniki kilkunastu herbicydów, w których są przede wszystkimi komponentami dla metazachloru, a także innych substancji czynnych. Przyjmuje się, że chinomerak działa przez glebę w granicach 60-70 proc., a dimetenamid-P w ok. 90 proc.

PÓŁ NA PÓŁ

Istnieje również grupa herbicydów, w których dobrane substancje czynne, obok częściowo działających przez glebę, wnikają i działają tylko przez zielone części chwastów. Do tego typu herbicydów należą wszystkie, w skład których wchodzi imazamoks. To specyficzna substancja czynna wykazująca tylko selektywność w stosunku do odmian rzepaku oznaczonych symbolem CL (Clerfield). Decyzję o ich zastosowaniu należy podjąć wcześniej. Jest to jednoznaczne z zaopatrzeniem się w odpowiednie odmiany rzepaku.

Na rynku znajdują się dwa typy tych preparatów. Pierwszy obejmuje Clentiga, Cleravo 285 SC i Cleversa 285 SC zawierające imazamoks z chinomerakiem zalecane w dawce 1 l/ha od momentu wykształcenia przez rzepak liścieni do fazy 8 liści właściwych, co w praktyce może oznaczać - do końca wegetacji jesiennej. Drugi typ jest reprezentowany przez jeden herbicyd - Cleravis 492,5 SC, w którym obok imazamoksu obecny jest metazachlor. Zalecane jest, aby środek ten stosować w dawce 1,5 l/ha, kiedy rzepak ma nie więcej niż dwa liście, a chwasty dopiero wschodzą. Nieco później, gdy rzepak i chwasty osiągają fazę czterech liści, dawkę można podnieść do 2,0 l/ha.

Wszystkie herbicydy z udziałem imazamoksu są zalecane do użycia łącznie z adiuwantem Dash HC (1,0 l/ha). Należy zaznaczyć, że jedną z podstawowych cech tych preparatów jest niszczenie roślin rzepaku wszystkich odmian, oprócz oznaczonych symbolem "CL". W praktyce oznacza to, że są idealne do zwalczania samosiewów rzepaku w rzepaku.

Powstaje pytanie, jak zwalczać samosiewy odmiany "CL". Bardzo prosto - wykazują taką sama wrażliwość, jak pozostałe odmiany, czyli są skutecznie niszczone przez wszystkie regulatory wzrostu (np. 2,4-D, MCPA).

Podobny sposób działania przez glebę i intensywniej przez liście wykazują herbicydy Kliper i Spark, w których metazachlor uzupełniono substancjami czynnymi aminopyralid i pikloram.

ODSTĘPSTWA

Czym by były zalecenia bez wyjątków? Taką specyficzną substancją czynną jest propyzamid, podstawowy składnik preparatu Kerb 400 SC i Kerb 50 WP oraz ich kilku odpowiedników. To substancja czynna, która optymalnie działa w temperaturze od 0°C do 15°C. Dobrze działa przy umiarkowanym nasłonecznieniu, ponieważ szybciej się rozkłada pod wpływem światła (słońca). Co bardzo specyficzne, jest typową substancją doglebową, ale stosowaną w rzepaku wyłącznie nalistnie.

Od pozostałych środków doglebowych różni się skutecznością w stosunku do starszych chwastów. Można je stosować, gdy chwasty dwuliścienne osiągnęły już fazę rozety. Ponadto są bardzo skuteczne w niszczeniu chwastów jednoliściennych, co w przypadku rzepaku jest bardzo istotne w eliminowaniu samosiewów zbóż. W ramach "odstępstw" warto wiedzieć, że niektóre formy użytkowe tych preparatów są zalecane nawet podczas zimy. Warunkiem wykonania zabiegu jest temperatura powyżej 0°C oraz brak pokrywy śnieżnej.

TYLKO PRZEZ LIŚCIE

Pozostałe zalecenia to środki wnikające do chwastów tylko przez ich zielone części. Zalecenia należy przedstawić od możliwości stosowania samego chlopyralidu. Znany jest przede wszystkim jako preparat Lontrel 300 SL, który doczekał się aktualnie kilkunastu odpowiedników, spośród których (niestety) nie wszystkie są zalecane do zabiegów jesiennych (w tym także dwie formy użytkowe 600 SL). Preparaty charakteryzują się wysoką skutecznością w stosunku do chabrów, rumianów i rumianków oraz wieloletniego ostrożnia polnego. W celu poszerzenia skuteczności, zwłaszcza o zniszczenie przytulii czepnej, preparat jest zalecany łącznie z pikloramem. W tym celu producenci zalecają mieszaniny fabryczne (np.: Barka 334 SL, Cyklop 334 SL, Gala 334 SL) lub mieszaniny zbiornikowe.

Kolejne rozszerzenie to łączne stosowanie mieszaniny chlopyralid + pikloram dodatkowo z aminopyralidem. Pierwszą zarejestrowaną tego typu mieszaniną fabryczną był Navigator 360 SL, który aktualnie doczekał się pięciu odpowiedników. Dodatek nowej substancji czynnej rozszerzył skuteczność preparatu zwłaszcza w stosunku do fiołków (bardzo niebezpiecznych, jeżeli masowo wschodzą równo z rzepakiem) i maków (praktycznie brak możliwości wiosennego zwalczania).

Nieco inny typ działania wykazuje bifenoks, substancja czynna preparatu Fox 480 SC. To substancja czynna parząca, również bardzo skuteczna w zwalczaniu fiołka polnego. Preparat ten koniecznie należy stosować, dopiero gdy rzepak całkowicie wykształci cztery liście właściwe. Zastosowany na młodsze rośliny może je uszkodzić, ponieważ po wniknięciu rośliny wrażliwe (w tym częściowo rzepak) wykazują reakcję na światło. Nawet po wykonaniu zabiegu w fazie w pełni wykształconych czterech liści, w przypadku gdy są niedostatecznie pokryte kutykulą bądź wilgotne, środek może spowodować miejscowe przebarwienia mijające najpóźniej po 4 tygodniach i niemające wpływu na plonowanie rzepaku.

PROBLEM Z SAMOSIEWAMI ZBÓŻ

Rzepak z braku innych stanowisk bardzo często jest siany po zbożach jarych lub ozimych, stąd obecność ich samosiewów jest dość normalnym zjawiskiem. Zbiór kombajnowy w znacznym stopniu przyczynia się do ich znacznej liczby. Około 50 samosiewów zbóż na m2 plantacji może obniżyć plon nawet o 30 proc. W okresie jesiennym samosiewy zbóż jarych i ozimych są prawie tak samo konkurencyjne. Różnica polega na tym, że zboża jare wymarzną, a ozime swe konkurencyjne działanie przeniosą również na wiosnę.

Szkodliwość zbóż jarych zależy od okresu współzawodniczenia z rzepakiem. Uprawa ta jest siana wcześnie, a ostatnio długie i ciepłe jesienie wydłużają okres ich wegetacji. W takiej sytuacji warto jak najszybciej je wyeliminować. Oczywiście, zniszczenie samosiewów zbóż ozimych nie podlega dyskusji. Nie jest ono trudne, ale konieczne.

Jak przystąpić do ich eliminacji? Istnieją dwa podstawowe rozwiązania. Jedno to zastosowanie omówionego wcześniej propyzamidu (Kerb i inne), drugie to wykorzystanie graminicydów. W tej kwestii nie ma żadnych nowych rozwiązań. Kilka zarejestrowanych substancji czynnych działa nieomalże w identyczny sposób. Na rynek wprowadzono kilkadziesiąt preparatów, wśród których dominuje chizalofop-P-etylu (np. Targa). Praktycznie wybór najlepszego opiera się na kalkulacji finansowej. Samosiewy zbóż powinny być zwalczane od trzeciego liścia do końca fazy krzewienia. Zastosowanie na młodsze rośliny wymaga niższych dawek, co jest związane z niższym kosztem zabiegu. A więc nie należy zwlekać i w momencie (kwestia oceny) wzejścia wszystkich (zdecydowanej większości) samosiewów wykonać zabieg.

Te same preparaty zastosowane w wyższych dawkach są skuteczne w zwalczaniu perzu. Dotyczy to plantacji nieco zaniedbanych, ale przecież i takie się zdarzają. Najlepszym sposobem zwalczenia tego gatunku jest zabieg w uprawie roślin dwuliściennych. Oczywiście, podczas zwalczania perzu giną samosiewy zbóż oraz inne gatunki trawiaste. Zabieg można przenieść na wiosnę, ale wymaga to stosowania najwyższych z zalecanych dawek. Warunki klimatyczne mogą pokrzyżować wykonanie zabiegu w optymalnym terminie, a spóźniony zabieg może być mniej skuteczny, co gorsza - może uszkodzić rzepak.

Artykuł ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • grzegorz 2018-09-13 12:03:16
    A teridox powschodowo w jakiej dawce ma iść?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.83.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!