Już blisko dwa lata obowiązuje u nas system integrowanej ochrony roślin, a niestety nadal dla wielu upraw i agrofagach, również tych o dużym znaczeniu gospodarczych, brakuje systemów wspomagania decyzji. Istnieje wręcz konieczność stworzenia profesjonalnej, ogólnokrajowej sieci monitorowania najważniejszych agrofagów z zastosowaniem wielu metod diagnostycznych, aby określić potrzeby, a także termin zwalczania najważniejszych gatunków szkodliwych. Ważne jest też podjęcie prób opracowania modeli matematycznych i ich wdrożenie do praktyki w ochronie roślin np. stonką kukurydzianą.

- My często korzystamy z systemów obcych. One nie zawsze oddają sytuację w warunkach naszego pola, czyli istnieje konieczność stworzenia profesjonalnej ogólnokrajowej sieci monitorowania najważniejszych agrofagów. Całe szczęście coś w tym temacie się dzieje i prawdopodobnie doczekamy się takiego systemu – podkreślał na spotkaniu prof. Korbas.

Zauważył on, że programy takie bardzo pomagają w precyzyjnym wykonaniu zabiegu. Co automatycznie odbija się na skuteczności zastosowanego środka ochrony roślin.

- W okolicach Poznania wyznaczono stacje meteorologiczne, które są bardzo ważne i istotne do tego żeby ten system monitoringu zadziałał. Oczywiście rolnik nie może zapomnieć o osobistej lustracji pola, później dopiero powinien patrzeć na urządzenia, które będą badać jakie są opady, ile było słońca, skąd wiał wiatr, określą wilgotność gleby. Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego jako pierwszy zaczął tworzyć taką sieć, która będzie bezpłatna i co ważne nasycenie tych stacji też będzie odpowiednie – dodał.