Taką sytuację potwierdza dr inż. Paweł Bereś z IOR, który zbadał ten problem. - Nie da się ukryć, że w Polsce mamy problem ze skutecznym monitoringiem omacnicy prosowianki. Ogólnie dostępne na polskim rynku pułapki zawierające feromony płciowe, okazują się mało atrakcyjne dla samców omacnicy prosowianki, stąd też takie pułapki odławiają zaledwie po kilka motyli lub też nic nie odławiają. Wspólnie z jedną z firm staramy się znaleźć na rynku światowym takie feromony (będące w sprzedaży), które pozwolą polskim rolnikom skutecznie monitorować zasiewy kukurydzy, a zwłaszcza wyznaczyć optymalny termin zabiegu chemicznego lub biologicznego zwalczania - mówi w rozmowie z portalem farmer.pl dr Bereś.

Dodaje, że w ubiegłym roku we współpracy z jedną z firm testowali kilkanaście nowych feromonów produkcji holenderskiej, przy czym faktycznie tylko jeden dyspenser okazał się skuteczny. W 2011 r. będą powtarzać badania, gdyż w ubiegłym roku na lot omacnicy prosowianki wpływały intensywne opady deszczu, stąd też mogły one zakłócić działanie użytych feromonów.

Różna reakcja motyli omacnicy prosowianki na stosowane w pułapkach feromony (dyspensery) wynikać może z obecności na obszarze kraju pewnych ras szkodnika. Każda z tych ras może reagować na inny związek chemiczny lub też na ten sam, ale o innej koncentracji. - Taka sytuacja występuje w kilku co najmniej krajach, gdzie do monitoringu omacnicy stosuje się nawet kilka różnych feromonów, przy czym każdy jest skuteczny np: w określonej części kraju. Takie regionalne występowanie ras omacnicy prosowianki reagujących na różne związki zapachowe o różnej koncentracji może mieć miejsce również i w Polsce, jednakże jest to jeszcze hipoteza niepotwierdzona naukowo - dodaje dr Paweł Bereś.

Naukowiec jednocześnie informuje, że z badań wynika, iż najskuteczniejszym urządzeniem do monitoringu lotu omacnicy prosowianki są pułapki świetlne (samołówki). Urządzenia te wymagają jednak dostępu do źródła prądu elektrycznego (sieciowego, alternatora lub specjalnej baterii). - Samołówki są na tyle skuteczne, że są wykorzystywane w sygnalizacji terminów występowania omacnicy prosowianki przez niektóre firmy. Więksi plantatorzy kukurydzy również zaopatrują się w taki sprzęt, co w perspektywie konieczności wykonywania kosztownej ochrony chemicznej pozwala na precyzyjne ustalenie terminów zwalczania szkodnika - dodaje specjalista.