Sezon ochrony roślin przed chwastami w pełni, ale ostatnie dni, a szczególne zimne poranki skłaniają do zadania pytania o stosowanie w tym okresie herbicydów i innych środków ochrony roślin. Co jeśli w dzień mamy optymalną temperaturę do zastosowania danego oprysku, a nad ranem wystąpi przymrozek?

Jeśli chodzi o herbicydy o działaniu kontaktowym, nie powinno być problemu ze skutecznością ich działania. Jeśli były aplikowane w dzień podczas optymalnej temperatury ich stosowania (np. od 5 do 25 stopni) i minie kilka godzin do nadejścia przymrozku, skuteczność ich działania nie jest zagrożona.

- Obniżenie skuteczności wystąpi jeżeli zabieg zostanie wykonanay na krótko przed najdeściem przymrozku, np. późnym wieczorem. Najczęściej są one wykonywane jednak w dzień, zatem nie martwiłbym się o ich skutczność - wyjaśnia dr. Paweł Kazikowski z BASF.

- Innym problemem jest gdy po wchłonięciu środka przez roślinę uprawną obniży się temperatura. Mogą wtedy zajść niekorzystne zjawiska, takie jak krótkie zahamowanie wzrostu rośliny albo przeżółknięcia liści. Ale spadki temperatur muszą być w tym przypadku dość solidne, poniżej zera. Wiele też zależy od fazy wzrostu rośliny. Na pewno mniej podatne będą silne już zboża ozime. Zboża jare są mniejsze. Najgorzej jest w tej chwili z burakami i kukurydzą. Tu stosowanie ochrony roślin w tym momencie jest najbardziej ryzykowne - dodaje ekspert z BASF.

Generalnie lepiej jest zatem odczekać okres przygruntowych przymrozków. Z drugiej strony trzeba jednocześnie śledzić prognozę opadów atmosferycznych, aby wykonać zabieg przynajmniej na kilka godzin przed spodziewanymi opadami.

Podobał się artykuł? Podziel się!