29 kwietnia w Brukseli odbyło się głosowanie nad planowanym wprowadzeniem zakazu stosowania trzech substancji czynnych z grupy neonikotynoidów. 15 państw członkowskich poparło ograniczenie, 8 - głosowało przeciw, 4 - wstrzymały się od głosu. Wobec tego decyzja zostanie podjęta przez Komisję Europejską.

Propozycja KE dotyczy ograniczenia stosowania trzech substancji czynnych (chlotianidyna, imidachlopryd i tiametoksam) wykorzystywanych do zaprawiania nasion, stosowania doglebowego oraz nalistnego, w uprawach zbóż i roślin atrakcyjnych dla pszczół. Ograniczenia ma obowiązywać od 1 grudnia 2013 roku. Komisja wyznaczyła sobie dwa lata na analizę skutków wprowadzenia zakazu.

- Jesteśmy głęboko rozczarowani tą decyzją. Po pierwsze dlatego, że niezależne badania kontrolne wielu państw członkowskich Unii Europejskiej, w jednoznaczny sposób wykazały, że prawidłowe stosowanie insektycydów neonikotynoidowych nie stwarza żadnego ryzyka dla pszczół. Ponadto proces badawczy, na wynikach którego Komisja oparła wniosek, obejmował jedynie ocenę zagrożenia stosowania tych substancji, ignorując ograniczenia ryzyka wdrażane w państwach członkowskich. Naukowe podstawy do podjęcia takiej decyzji są niewystarczające, biorąc pod uwagę niejednoznaczność oceny i braki w badaniach EFSA. Decyzje o tak ważnym znaczeniu gospodarczym powinny być podejmowane w oparciu o udokumentowane wyniki badań naukowych a nie jedynie przypuszczenia - czytamy w stanowisku PSOR.

Jak informuje Anna Tuleja, z PSOR, ostatnie wyniki badania Europejskiego Laboratorium Referencyjnego potwierdziły, że pestycydy mają marginalny wpływ na zdrowotność pszczół. Największym zagrożeniem dla zapylaczy są choroby i pasożyty. Ograniczenie lub zakazane podstawowej technologii w ochronie roślin będzie miało bardzo negatywne skutki ekonomiczne, społeczne i środowiskowe.

- Decyzja Komisji jest wyrazem nadużycia zasady ostrożności i narusza ramy prawne określone w rozporządzeniu 1107/2009, a w konsekwencji zasadę przewidywalności i proporcjonalności. W konsekwencji wprowadzenia zakazu możemy liczyć się z realnym spadkiem wydajności i konkurencyjności europejskiego rolnictwa - podaje Tuleja.

Jak zaznacza, niemniej jednak producenci środków ochrony roślin nadal będą inwestować w poszukiwanie efektywnych rozwiązań ochrony zapylaczy. Jako odpowiedzialni producenci środków ochrony roślin jesteśmy przekonani, że neonikotynoidy nie są przyczyną śmiertelności rodzin pszczelich. Jesteśmy gotowi do współpracy ze wszystkimi właściwymi podmiotami w celu wypracowania wzajemnego zrozumienia i wyeliminowania głównych zagrożeń zdrowia pszczół.