PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pszczoły a pozostałości środków

Pszczoły a pozostałości środków

Bardzo dużo mówi się ostatnio o ginięciu pszczół. Szuka się przyczyn upadków. Czy są one oczywiste?



Temat jest kontrowersyjny i niejednoznaczny. Pszczelarze w dużej mierze uważają, że jedną z przyczyn ginięcia rodzin pszczelich jest nieprawidłowe stosowanie środków ochrony roślin przez rolników. Czasami pojawiają się też niesprawdzone lub nieudowodnione sprawy dotyczące celowego podtruwania pszczół np. przez sąsiada, co działa na szkodę pszczelarzy. Ale do redakcji dobiegły głosy, że pszczelarze również specjalnie podtruwają swoje i tak już chore rodziny pszczele, zrzucając winę na sąsiada. Przypadki takie trzeba jednak udowodnić w sądzie, bo jedno to słyszeć, a inne mieć udokumentowane.

Pytamy, z jakimi sytuacjami spotkała się dr hab. Bożena Łozowicka, prof. nadzw., kierownik Terenowej Stacji Doświadczalnej IOR-PIB w Białymstoku i Laboratorium Badania Pozostałości Środków Ochrony Roślin. Czy zdarzyły się przypadki celowego zatrucia pszczół przez pszczelarza, który ocenił, że rodzina pszczela jest chora, i podtruwając środkami ochrony roślin zlikwiduje ją, a winę zrzuci na sąsiada, który aplikował niedawno na swoim polu pestycydy? - Nie znam takich przypadków, ale być może zdarzają się, tylko nie trafiają do naszego laboratorium.

Bo jeśli wykonamy badanie próbki pszczół i rośliny, a pozostałości substancji czynnych w nich występujących się różnią, wówczas wiemy, że dane zdarzenie nie było powodem zatrucia pszczół - mówi nam prof. Łozowicka.

Jak zauważa ekspertka, co roku za to zdarzają się przypadki, które są zgłaszane przez osoby hodujące pszczoły. Aby udowodnić, że takie zatrucie nastąpiło na skutek aplikacji środków ochrony roślin na sąsiednie pola, pszczelarz powinien dostarczyć padłe pszczoły, próbki materiału roślinnego z sąsiednich pól i dodatkowo próbki gleby.

- Mieliśmy taki przypadek, że pszczelarz przywiózł próbki z informacją, że do zatrucia doszło podczas aplikacji środków ochrony roślin u sąsiada, jednak badania nic takiego nie wykazały.

Poszkodowany był przekonany w 100 proc., że mimo wszystko powodem upadku było działanie pestycydów.

Dopiero penetrując dalsze pola, pobrał próbkę z plantacji cebuli i okazało się, że wszystko wskazywało na nią. Na tym przykładzie można stwierdzić, że nie zawsze pszczelarze składają winę bezpodstawnie - podkreśla prof. Bożena Łozowicka. I dodaje, że owszem zdarzają się też przypadki celowych zatruć pszczół. - To najczęściej złośliwe historie sąsiedzkie. Tak w każdym razie twierdzą rolnicy i pszczelarze, bo ja nie udowodnię, że rolnik sam zaaplikował środek ochrony roślin, a zrzucił winę na sąsiada. Bardzo często stosowanym tego typu środkiem jest muchozol, co stwierdzaliśmy w badaniach - dodaje ekspertka.

Czy spotkano się jednak z taką sytuacją, że inną substancję czynną wykryto na materiale roślinnym, a inną na owadzie? - Tak, bo pszczoły przemieszczają się w jakimś obrębie i penetrują najbliższe pola. Jeżeli nie są to duże plantacje, np. pola rzepaku 500-600 ha, a małoobszarowe uprawy rolnicze, to owszem zdarzają się takie przypadki, gdzie pszczoły zawierają w swoich organizmach różne środki. Na przykład substancje DDT, czyli powszechnie stosowany w latach 70. środek ochrony roślin na stonkę ziemniaczaną, który został wycofany i nie powinien być obecny w organizmach.

To pokazuje, że pszczoły są doskonałymi bioindykatorami, czyli pobierają wszelkie toksyny ze środowiska - mówi prof. Łozowicka.

Zdaniem specjalistki, mogą być też takie przypadki, że obok głównej substancji czynnej, która np. powoduje zatrucie rodzin pszczelich, zdarzają się jeszcze inne. - Pojawiały się takie badania, gdzie główną wykrytą substancją czynną był insektycyd fosforoorganiczny bądź pyretroidy, bo te najczęściej powodują zatrucia pszczół ze względu na bardzo wysoką toksyczność wobec tych organizmów. Ale też jednostkowo w organizmach pszczół wykryto fungicydy, które mają dużo mniejszą toksyczność. Jednak nakładanie się efektów oddziaływania insektycydów i fungicydów może dodatkowo wzmocnić działanie właśnie tych pierwszych - insektycydów. W literaturze nie są do końca poznane mechanizmy nakładania się substancji czynnych.

Pojedynczo analizując dany insektycyd, nie mógłby on spowodować zatrucia pszczół, ponieważ nie osiąga 100 proc. dawki śmiertelnej LD50. Dodatkowo wykrywany drugi - fungicyd, który też nie osiąga 100 proc., ale kilka procent tej dawki. Nakładanie się dwóch substancji czynnych może jednak wzmocnić efekt śmiertelności pszczół. Takie przypadki też nam się zdarzają - podkreśla prof. Bożena Łozowicka.

Badania laboratoryjne zatrutych pszczół są drogie i pszczelarza nie zawsze stać na pokrycie we własnym zakresie tych kosztów, bo trzeba zaangażować do tego kogoś z gminy, z PIORiN-u i lekarza weterynarii. - Podtrucia środkami ochrony, które my prowadzimy, należy poddać wcześniej oględzinom lekarza weterynarii. On powinien zbadać, czy pszczoły nie są osłabione chorobami wirusowymi, czy nie występują inne patogeny. Wówczas, ktoś kto aplikuje opryski, stosuje się do zasad dobrych praktyk rolniczych, czyni to wieczorem i informuje pszczelarzy. Gdyby można założyć, że pszczoły były zdrowe i nie chorowały, być może nie uległyby zatruciu i być może nie mówilibyśmy o efekcie chronicznym trwałego podtruwania pszczół np. do przypadków śmiertelnych. Jednak, aby pszczelarze mogli się ubiegać o swoje szkody, lekarz weterynarii powinien pobrać próbkę, a nigdzie w ustawodawstwie nie jest napisane, że jest to jego obowiązek - podkreśla prof. Bożena Łozowicka.

Jak wynika z badań prowadzonych przez naukowców z Instytutu Ochrony Roślin PIB w Poznaniu przez dr. hab. Stanisława Walorczyka, dr. Dariusza Drożdżyńskiego, prof. Bogusława Gnusowskiego na temat przypadków wykrycia środków ochrony roślin w próbkach martwych pszczół w latach 2009- 2012, rzeczywiście są przypadki zatruć zapylaczy podczas nieprawidłowego stosowania agrochemikaliów. Opublikowali te wyniki podczas 53. Sesji Naukowej IOR.

Celem pracy było przedstawienie wyników badań dostarczonych do laboratorium próbek martwych pszczół, które podejrzewano, że uległy zatruciu środkami ochrony roślin.

Zatrucia pszczół to poważny problem dla pszczelarzy, ale nie tylko. - Postęp w doborze środków ochrony roślin, a także technika ich aplikacji, jak również obowiązujące przepisy prawne, znacznie to zagrożenie ograniczyły. Ale błędy podczas zabiegów ochrony są nadal przyczyną zatruć pszczół. W niektórych przypadkach można także podejrzewać działanie umyślne - zauważają naukowcy.

Analizie poddano 55 dostarczonych do laboratorium próbek martwych pszczół. Badania zostały przeprowadzone za pomocą chromatografii gazowej połączonej z tandemową kwadrupolową spektrometrią mas. W tych próbkach ogółem wykryto 24 substancje czynne środków ochrony, przede wszystkim o działaniu grzybobójczym i owadobójczym. Jak z nich wynika, w ponad 60 proc. próbek wykryto obecność pozostałości środków ochrony, ale tylko w wypadku 16 proc. próbek stwierdzono, że przyczyną śmierci owadów najprawdopodobniej było nadmierne ich pobranie. Substancje, które były obecne w organizmach padłych pszczół w stężeniu powyżej dawek śmiertelnych (LD50), to: ometoat, dimetoat, cypermetryna, pirymifos metylowy - budujące insektycydy i dichlorfos (środek biobójczy). - W badaniach stwierdzono przeważnie obecność kilku substancji czynnych w jednej próbce, co potwierdza fakt, że pszczoły są doskonałymi bioindykatorami zanieczyszczenia środowiska - uważają naukowcy z IOR PIB.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • pszczelarz 2013-04-28 22:34:13
    Tylko te dysze trzeba założyć a jest tak że rolnik wyjedzie w pole i nie ma wiatru a za chwilę wieje i co może zmienia dyszę ??? . Są rolnicy już w miarę uświadomieni ale są tacy co mają gdzieś cały świat bo jego jest najważniejsze a pszczelarz w okolicy to tylko zawalidroga który zajmuje się nikomu nie potrzebnymi owadami . A tak by się fajnie truło ten świat gdyby nie pszczelarze, a jadłbyś kolego samo zboże i ziemniaki bo do ich zapylenia nie potrzeba pszczół .Byle przeżyły maj to jakoś może do następnego roku dotrwają.
  • w-40 2013-04-28 14:54:53
    a jaki ma związek siła wiatru z zatruciem pszczół? istnieją specjalne dysze które ograniczają znoszenie oprysku w czasie wietrznej pogody.
  • pszczelarz 2013-04-28 14:10:51
    Który rolnik przestrzega siły wiatru przy opryskach wieje jak djabli a oni pryskają tak są wyszkoleni nasi unijni rolnicy a przejechać się po dotacjach za zatrucie pszczół to się opamiętają
  • rolnik 2013-04-14 18:31:59
    ten artykuł to ze strony farmera czyste (...)!!!

ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.159.33
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!