PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pszenica ozima – może tym razem się uda

Pszenica ozima – może tym razem się uda W drugiej połowie marca stan rozkrzewienia roślin pszenicy pozostawiał wiele do życzenia

Propozycję wzięcia udziału w blogu uprawowym „Farmera” przyjąłem chętnie dając ostatnią szansę dla uprawy pszenicy w moim gospodarstwie. Dotychczas nie stosowałem intensywnej ochrony – oprysk na chwasty, raz na grzyba i w zależności od roku skracanie.



Farmer z powiatu łosickiego, wpis nr 1

Gospodaruję na kilkudziesięciu hektarach, na których uprawiam głównie zboża i rośliny strączkowe. W tym roku po raz pierwszy zdecydowałem się również na próbną uprawę kilku ha rzepaku ozimego, ale jedna czwarta wymokła wiosną.

W kolejnych odcinkach bloga będę się dzielił z Wami obserwacjami z uprawy ościstej pszenicy ozimej odmiany Ostroga. Niestety, moje wcześniejsze doświadczenia z pszenicą nie są zbyt pozytywne. W ubiegłym roku osiągnąłem wynik nieco przekraczający 4 tony z ha. Słabo. Rok wcześniej podobnie. W jednym roku zawiniła pogoda, w innym dziki (dlatego odmiana oścista). Postanowiłem jednak dać pszenicy ostatnią szansę. Kupiłem kwalifikat i obsiałem Ostrogą 5 ha. Wspomnę jeszcze dlaczego nie stosowałem intensywnej ochrony. Z rozsądku. Mimo regularnego wapnowania kredą i wapnem magnezowym większość pól ma wciąż dość niskie pH. Przekonałem się już wcześniej, że tam, gdzie pH jest niskie, nie mają sensu duże nakłady na nawożenie i ochronę. Na szczęście, z roku na rok pH powoli rośnie.

Słabe rozkrzewienie pszenicy to po części moja wina - chyba za głęboko ją posiałem
Słabe rozkrzewienie pszenicy to po części moja wina - chyba za głęboko ją posiałem

Na stanowisku, na którym zasiałem pszenicę, wcześniej był uprawiany łubin wąskolistny – udał się zadziwiająco dobrze, ok. 3 ton z ha. W sierpniu zbadałem glebę i wyszło, że pH na tym polu wynosi od 4,8 do 5,4. Jak na pszenicę, to szału nie ma. Mimo to zasialiśmy ją 24 września. Przedsiewnie dostała 250 kg polifoski 6 i na tym koniec (założyłem, że po łubinie azotu z gleby wystarczy).

W połowie kwietnia pojawił się mączniak na liściach - niestety na zabieg nie było szans, albo deszcz albo temperatura 4-5 stopni
W połowie kwietnia pojawił się mączniak na liściach - niestety na zabieg nie było szans, albo deszcz albo temperatura 4-5 stopni

Niestety, ze względu na częste deszcze nie udało się jesienią odchwaścić plantacji. Chłodna i deszczowa jesień spowodowała też słabe rozkrzewienie – praktycznie w zimę pszenica weszła z 3, 4 liśćmi. Na szczęście, zima obeszła się łagodnie z roślinami i wiosenną wegetację rozpoczęły w dobrej kondycji. Już 16 marca udało się podać pierwszą dawkę azotu w postaci 200 kg saletry amonowej na ha. Co się działo dalej, wszyscy wiedzą. Deszcz, niskie temperatury i stagnacja. W połowie kwietnia rośliny jeszcze nie weszły w fazę strzelania w źdźbło i nadal poziom rozkrzewienia nie był zadowalający – był wyraźnie lepszy na tym fragmencie pola, gdzie pH wynosiło 5,4.

30 kwietnia, w końcu trochę słońca, ale temperatury nadal poniżej 10 stopni. Rośliny nadal czekają, leniwie rozpoczynając fazę strzelania w źdźbło
30 kwietnia, w końcu trochę słońca, ale temperatury nadal poniżej 10 stopni. Rośliny nadal czekają, leniwie rozpoczynając fazę strzelania w źdźbło

W tym czasie wiedziałem już, że wezmę udział w doświadczeniach z „Farmerem”, a firma BASF dostarczyła mi komplety program ochrony, czyli preparat na chwasty Biathlon 4d, fungicydy Duett Star 334 i Tocata Duo oraz regulator wzrostu Medax Max – na bogato jak nigdy.

Chwasty nie mogą dłużej czekać. Mimo zaledwie 7 stopni ciepła wykonałem oprysk herbicydem Biathlon 4D z adiuwantem Dash HC - producent zapewniał, że środek radzi sobie dobrze nawet przy niskich temperaturach
Chwasty nie mogą dłużej czekać. Mimo zaledwie 7 stopni ciepła wykonałem oprysk herbicydem Biathlon 4D z adiuwantem Dash HC - producent zapewniał, że środek radzi sobie dobrze nawet przy niskich temperaturach

Jednak warunki pogodowe długo nie pozwalały na pierwsze w kolejce odchwaszczanie, ale też presja chwastów nie była duża – im też nie chciało się rosnąć. Pod koniec kwietnia różnica w rozwoju pszenicy w stosunku do roku ubiegłego była już wyraźna – ciągle nie widać pierwszego kolanka. W sumie dobrze, bo jeszcze nie zrobiłem odchwaszczania. To zdecydowałem się wykonać dopiero 2 maja, kiedy pojawiło się okienko pogodowe. Warunki były dalekie od optymalnych, temperatura ok. 8 stopni, ale na co czekać – prognozy nie dawały nadziei na poprawę, a chwasty już coraz większe. Co z tego wynikło? Tym podzielę się z wami w kolejnym odcinku mojego bloga.

Pozdrawiam 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • biedron 2017-05-23 22:08:46
    Niemal w tym samym regionie siałem na pszenżyto ozime w kwietniu saletrę amonową i zero efektu. Podobnie jak tutaj. Zimno i deszcze - nic saletra nie zdziałała. Może ktoś podpowie co lepiej zastosować jak ma się taką wiosnę. Saletrę wapniową?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.25.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!