Zapraszamy do przeczytania kolejnego wpisu w blogu uprawowym "Doświadczenia polowe u farmera z „Farmerem”.  Na łamach blogu czterech rolników z różnych regionów Polski dzieli się z wami swoimi doświadczeniami z uprawy zbóż i ziemniaków chronionych środkami firmy BASF. Szczegóły TUTAJ

Farmer z powiatu łęczyckiego, wpis nr 2:

Pszenżyto z dnia na dzień dynamicznie rozwija się. Obecnie jest w fazie kłoszenia. Plantacja wydaje się być dobrze odżywiona, trochę już jej brakuje wody – mogłoby popadać. Późne odchwaszczanie na szczęście nie odbiło się negatywnie na skuteczności zabiegu. Użyty na plantacji Biathlon 4 D łącznie z adiuwantem Dash HC bardzo dobrze wyczyściły mi łan z chwastów dwuliściennych. Zdecydowałem się na najwyższą zalecaną dawkę - 0,07 kg/ha.

Z zabiegu jestem bardzo zadowolony, bo chwasty naprawdę były już pokaźne, a warunki podczas aplikacji nie były najlepsze. Gdzieniegdzie widzę miotłę, ale nie ma jej dużo. Z tym jednak już muszę się pogodzić.

Zadowolony jestem także z pierwszego zabiegu fungicydowego, który wykonałem razem z zabiegiem skracania. I choć zabieg ten był zabiegiem bardzo spóźnionym (kwietniowe przymrozki nie pozwoliły na terminowe jego wykonanie), to Duett Star dobrze poradził sobie.

W łanie nie widać poważnych infekcji grzybowych. Jedynie w niewielkim stopniu pozostał mączniak prawdziwy zbóż i traw. Nie jest go dużo, a infekcja dotyczy głównie dolnych liści, co nie stanowi poważnego zagrożenia dla górnych przyrostów. Liść flagowy żywo zielony, póki co wolny od infekcji. Nie stwierdzam także chorób podstawy źdźbła.