PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Regulatory wzrostu, lecz nie retardanty

Regulatory wzrostu, lecz nie retardanty

Autor: Wojciech Konieczny

Dodano: 28-06-2014 07:40

Regulatory wzrostu to najbardziej spopularyzowana nazwa mechanizmu działania, fachowo określana jako inhibitory wzrostu i rozwoju, zdefiniowana także jako syntetyczne auksyny. Regulatory wzrostu to rzeczywiście niezbyt trafne określenie, często mylone z retardantami, czyli grupą związków przeznaczonych do skracanie źdźbeł zbóż (chlorek chloromekwatu lub CCC, etefon, trineksapak etylu i inne).



Inhibitory wzrostu i rozwoju, poza wykorzystaniem niektórych związków nawozowych (np. kainit), należą do najstarszych typowych związków chwastobójczych. Ich wspólną cechą jest podobna budowa i zbliżone do auksyn działanie (stąd nazwa syntetyczne auksyny). Auksyny to naturalne związki występujące w roślinach, jak np. kwas indolilooctowy - IAA. Auksyny są endogennymi regulatorami wzrostu i rozwoju, najbardziej aktywnymi w początkowym okresie wzrostu oraz w fazie rozwoju generatywnego. Po raz pierwszy zostały zsyntetyzowane w 1945 r. Były to pochodne fenoksykwasów, konkretnie kwasu fenoksyoctowego, znane pod nazwami 2,4-D i MCPA. Były to pierwsze selektywnie działające herbicydy pochodzenia organicznego.

Kolejne, które uzyskano, to MCPB, mekoprop i izomer mekoprop-P (MCPP; MCPP-P) oraz dichloroprop i izomer dichloroprop-P (2,4-DP; 2,4-DP-P), wszystkie pochodne kwasu fenoksymasłowego. Ta popularna grupa substancji czynnych jest uzupełniona związkiem dikamba, pochodną kwasu benzoesowego. Dikamba na krajowym rynku obecnie nie jest produkowana jako pojedynczy herbicyd. Wykorzystywana jest natomiast jako komponent wielu dwu- i trójskładnikowych herbicydów.

Wraz z rozwojem herbologii do grupy inhibitorów wzrostu i rozwoju w późniejszym okresie dołączyły pochodne kwasu pirydynokarboksylowego, jak: aminopyralid, chlopyralid, fluroksypyr, pikloram i trichlopyr oraz chinomerak - pochodna kwasu chinolinokarboksylowego.

Podstawową cechą tych substancji czynnych jest pełna selektywność w stosunku do traw, stąd największą popularnością cieszą się jako herbicydy służące do odchwaszczania zbóż i kukurydzy. Większość herbicydów "naśladujących" hormony roślinne działa selektywnie na rośliny dwuliścienne, praktycznie nie szkodząc trawom. Dlaczego? Naukowcy nie są pewni - jedni uważają, że u traw przenikanie syntetycznych auksyn z powierzchni liści do wnętrza rośliny zachodzi w bardzo ograniczonym stopniu. Drudzy skłaniają się ku opinii, że głównym mechanizmem zapewniającym roślinom jednoliściennym odporność na "herbicydy hormonalne" są biochemiczne przystosowania umożliwiające szybszą niż u roślin dwuliściennych degradację dostarczonych z zewnątrz związków.

Jeszcze inni badacze twierdzą, że podłożem różnicy we wrażliwości na syntetyczne hormony u obu grup roślin mogą być odmienności w budowie wiązek przewodzących, lub też inny sposób recepcji regulatorów wzrostu i rozwoju.

Wszystkie nieomalże w 100 procentach wnikają do chwastów przez liścienie, liście i niezdrewniałe części łodyg. Przez system korzeniowy dostają się do chwastów w marginalnych ilościach (w największych trichlopyr).

W roślinach przemieszczają się wiązkami przewodzącymi do stożków wzrostu pędów i korzeni, gdzie hamują wzrost komórek. Jednakże specyficzne miejsce działania tych herbicydów w szlaku metabolicznym nie jest dobrze rozpoznane. Uważa się, że działają one w różnych miejscach, powodując zakłócenia w równowadze hormonalnej roślin, w biosyntezie kwasów nukleinowych i białek.

Ostanie badania wykazały, że istnieje specyficzna interakcja pomiędzy działaniem auksyn a syntezą etylenu i kwasu abscysynowego (ABA). Reakcja roślin dwuliściennych na syntetyczne auksyny przejawia się w nadprodukcji ABA. Ten fitohormon hamuje fotosyntezę, transport jonów przez błony komórkowe, przyspiesza procesy starzenia się organów i tkanek roślinnych.

Objawy działania tej grupy herbicydów są bardzo charakterystyczne. Następuje skręcanie się blaszek liściowych, ich ogonków oraz łodyg. Spowodowane to jest zakłóceniem wzrostu komórek na długość, czyli tzw. wzrostu elongacyjnego. Bardziej intensywne objawy to staśmienie łodyg lub pionowe (wzdłuż) pęknięcia. Podobnie może być zniekształcony korzeń. Innym widocznym objawem może być wytwarzanie tkanki kalusowej i wypuszczanie nowych pędów z szyjki korzeniowej oraz dolnych części łodygi.

Analiza mechanizmów działania wykazuje, że inhibitory wzrostu i rozwoju są grupą, na którą chwasty najsłabiej się uodparniają. Duża w tym zasługa - jeśli można tak powiedzieć, powinowactwa chemicznego tych substancji czynnych do związków naturalnie występujących w roślinach. Można nawet powiedzieć, że stosując herbicydy z grupy regulatorów wzrostu, dopuszczamy się w stosunku do nich pewnego rodzaju oszustwa. Po aplikacji substancji czynnej, rośliny bez sprzeciwu przyjmują (pobierają) ją. Jest bowiem identyfikowana jako znana jej, nietoksyczna substancja. Nie bronią się więc przed nią i nie orientują, że jej wielokrotnie wyższe od normalnego stężenie jest dla organizmu roślinnego zabójcze.

Mimo wszystko zdarzają się przypadki powstania odporności i na tę grupę herbicydów. Obecny stan wiedzy nie pozwala wyjaśnić, jaki jest mechanizm nabywania przez chwasty odporności na syntetyczne auksyny. Do tej pory udokumentowano wytworzenie odporności jedynie u ok. 30 gatunków chwastów - łącznie na wszystkich kontynentach. Biorąc pod uwagę okres stosowania oraz ilość tego typu aplikowanych herbicydów, liczba ta jest mało znacząca.

Popularność i skuteczność herbicydów zawierających inhibitory wzrostu i rozwoju nie ulega wątpliwości. Łącznie aż 90 herbicydów zawiera substancje czynne o tym mechanizmie działania. Jest to 16 proc. wszystkich zarejestrowanych herbicydów, pomijając syntetyczne auksyny znajdujące się w tzw. herbicydach amatorskich zalecanych w ogrodach. Tak znaczny ich udział w całej puli środków chwastobójczych jest z pewnością wynikiem masowego ich stosowania przez 75 lat i równocześnie braku znaczących problemów związanych z uodparnianiem się na nie chwastów.

W celu zwiększenia spektrum zwalczanych chwastów, herbicydy należące do regulatorów wzrostu mogą być stosowane łącznie z innymi herbicydami, jak np. diflufenikan, sulfonylomoczniki, herbicydy zwalczające chwasty jednoliścienne (np. fenoksaprop). Szerszy zakres zwalczanych chwastów można także uzyskać, łącząc niektóre substancje z grupy regulatorów wzrostu, np. MCPA + mekoprop (chlopyralid, dikamba, fluroksypyr).

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.97.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!