PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rekomendowany fungicyd

Rekomendowany fungicyd

Autor: farmer.pl/Anna Rogowska

Dodano: 15-02-2012 12:32

Tagi:

Procedura administracyjna związana z dopuszczeniem środka ochrony roślin do obrotu na poziomie krajowym trwa obecnie od 2 do 5 lat. Do tego należy dodać 2-3 lata doświadczeń polowych oraz co najmniej kilkuletni okres niezbędny na skompletowanie dodatkowej dokumentacji rejestracyjnej. Często zdarzało się tak, że wprowadzenie jakiegoś produktu na rynek opóźniało się nawet o kilka lat w stosunku do pierwotnych planów.



Rozmowa z Pawłem Banachem - dyrektorem Działu Rejestracji i Rozwoju w firmie Sumi Agro Poland Sp. z o.o.

Krajowa Federacja Producentów Zbóż wydała w minionym roku rekomendacje dla jednego z fungicydów, którego badania wdrożeniowe i rejestrację koordynował Pan jako przedstawiciel producenta. Jest to wydarzenie właściwie bez precedensu, bowiem organizacja ta nie udzielała dotychczas takich rekomendacji. Czym zatem charakteryzuje się ten produkt, co odróżnia go od innych preparatów dostępnych na rynku i w czym tkwią jego zalety?

Paweł Banach: Rekomendacja to wielki sukces, gdyż Yamato 303 SE jest jedynym wyróżnionym przez tę prestiżową organizację fungicydem do stosowania w pszenicy ozimej. Tak wielkie wyróżnienie ma oczywiście swoje podstawy w charakterystyce tego produktu. Możemy ją rozpatrywać w wielu aspektach. Aby się zbytnio nie rozwodzić, chciałbym zaprezentować tylko dwa, ale moim zdaniem bardzo ważne elementy.
Po pierwsze, Yamato to produkt całkowicie unikatowy na polskim rynku.
Na początku 2011 roku mieliśmy w Polsce 73 fungicydy zarejestrowane w ochronie pszenicy ozimej, z tego zaledwie 14 ma możliwość stosowania we wszystkich fazach rozwojowych, a więc od fazy krzewienia do fazy kłoszenia. Jedynie 7 z nich zwalcza pełen zakres chorób najważniejszych dla danej fazy rozwojowej, a tylko jeden zwalcza najważniejsze choroby w trzech kluczowych uprawach - pszenicy, rzepaku i buraku cukrowym. Tym produktem jest właśnie Yamato.
Po drugie Yamato to nie tylko produkt skuteczny, ale także bezpieczny - zarówno dla człowieka, jak i dla środowiska naturalnego.
Najlepszym na to dowodem jest fakt, że dzięki swojej klasyfikacji opróżnione opakowania po środku nie podlegają kaucjonowaniu oraz zwrotowi do punktu sprzedaży, lecz mogą być traktowane jak zwykłe odpady komunalne. Etykieta środka nie ma określonych żadnych stref ochronnych oraz nie ma określonego żadnego okresu prewencji dla pszczół.

Fungicyd zawiera dwie substancje aktywne - tiofanat metylowy i tetrakonazol - od kilkudziesięciu lat wykorzystywane w środkach ochrony roślin. Na czym więc polega innowacyjność tego preparatu?

P.B.: Innowacyjność polega na nowym zastosowaniu znanych substancji aktywnych, które od lat sprawdzają się w uprawach specjalnych, takich jak warzywa, sady i rośliny ozdobne. Takie uprawy wymagają wyjątkowo starannej i skutecznej ochrony. Z reguły mają tu zastosowanie najlepsze i najkosztowniejsze rozwiązania. Pomimo że produkt oparty jest na znanych substancjach aktywnych, to jednak ich kombinacja i zastosowanie w zupełnie innych uprawach stwarza nowe możliwości walki z chorobami grzybowymi w uprawach rolniczych.
Na uwagę zasługuje także unikalna forma użytkowa środka o nazwie SE, która łączy w sobie cechy i zalety dwóch różnych formulacji: zawiesiny oraz emulsji. Dzięki temu środek jest łatwy w stosowaniu, dokładnie i precyzyjnie pokrywa opryskiwane powierzchnie, jest szybko pobierany przez rośliny i odporny na zmywanie przez opady.

Czy preparat ten jest stosowany w innych krajach? Podobno został on stworzony specjalnie dla polskiego rynku. Jeśli to prawda, z czego wynika takie podejście firmy?

P.B.: Nasza firma, mimo że jest koncernem globalnym, to przygotowuje produkty pod potrzeby konkretnych rynków. Polskie rolnictwo ma swoją specyfikę. Istnieją gospodarstwa wielkopowierzchniowe, wyspecjalizowane w towarowej produkcji wysokojakościowej pszenicy, rzepaku i buraków cukrowych, ale są też gospodarstwa mniejsze, w których produkcja odbywa się w sposób mniej intensywny.
Polscy rolnicy potrzebowali produktu uniwersalnego, zwalczającego choroby kompleksowo, nie wymagającego dokładnego rozpoznawania patogenów i kwalifikującego się do stosowania w różnych uprawach i w różnych warunkach gospodarowania. Takimi cechami odznacza się fungicyd Yamato.

Fungicyd jest stosunkowo niedługo na polskim rynku. Czy rolnicy wiedzą już jak go stosować? Czy mógłby Pan określić skalę jego stosowania?

P.B.: Produkt dostępny jest na polskim rynku od 3 lat. Tylko w minionym roku został już zastosowany na ponad 100 tys. ha. Staramy się przekazać rolnikom jak najwięcej informacji na temat optymalnej walki z patogenami przy zastosowaniu tej innowacyjnej technologii, m.in. poprzez kampanie informacyjne, jak np.: „tydzień mocnego uderzenia".
Prowadzimy coroczne spotkania kameralne oraz warsztaty polowe, podczas których nasi przedstawiciele oraz zaproszeni przedstawiciele świata nauki przekazują wiedzę na temat właściwego stosowania produktów Sumi Agro. Jednym z głównych tematów podczas tych spotkań w ciągu 3 ostatnich lat była kwestia właściwego stosowania fungicydów w zbożach i rzepaku.

Skoro w Polsce fungicyd odniósł taki sukces, czy firma zamierza wprowadzić go na inne europejskie bądź światowe rynki? Jakie są plany w tym zakresie?

P.B.: Tak, rozpoczęto procedurę rejestracyjną środka w krajach sąsiadujących, takich jak Czechy i Słowacja. Dalsze plany obejmują wstępnie Europę i spółki-córki Sumi Agro Europe, a więc np. Bułgarię, Węgry i prawdopodobnie Niemcy oraz Wielką Brytanię.

Na razie produkt jest zarejestrowany do zwalczania chorób w uprawach pszenicy ozimej, rzepaku i buraka cukrowego. Podobno w niedalekiej przyszłości fungicyd ten ma stać się najbardziej uniwersalnym i kompleksowym preparatem zarejestrowanym dla kolejnych upraw. Jakie są plany w tej kwestii?

P.B.: Trwają już prace nad rozszerzeniem zakresu rejestracji o kolejne uprawy: pszenicę jarą, jęczmień jary i ozimy, żyto, pszenżyto, a także poszerzymy rejestrację o kolejne choroby w uprawie buraka cukrowego.

Dziękuję za rozmowę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • ? 2012-02-15 22:13:15
    a jaki to wszystko ma wpływ na glebę????
  • jarki 2012-02-15 18:58:11
    to się obłowili
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.207.223
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!