- Wiemy od kolegów z Działu Rozwoju Produktów, którzy są odpowiedzialni za nasze poletka doświadczalne, że kondycja upraw ozimych jest dobra. Pewnie będzie trzeba wiosną uważać na chwasty i niektóre choroby, ale mimo jesiennych niedoborów wody, rośliny raczej w dobrej kondycji wejdą w stan spoczynku zimowego. Co do cen, jeśli w kontraktach terminowych zboża będą kosztowały powyżej 150 euro/t, a najlepiej 170 euro/t, będzie to satysfakcjonujące dla rolników. Już teraz zawierane są kontrakty na sprzedaż rzepaku ze zbiorów 2012 r. w całkiem dobrych cenach - dodaje Brol.

Specjalista zdaje sobie sprawę, że nowy sezon to też nowe wyzwania i niepokoje. Niestety w przyszłym roku najprawdopodobniej będą rosły ceny środków ochrony roślin, jak już mówiłem wcześniej, a także nawozów mineralnych. Drożeje też olej napędowy, co wpłynie na wzrost cen innych usług i produktów.

- Trzeba pamiętać, że ciągle wzrastają wymagania co do ilości oraz jakości uzyskiwanych plonów, dotyczące odpowiedzialnego rolnictwa. Z tego powodu rolnik musi stać się przedsiębiorcą. Teraz to popyt kształtuje podaż. Zmienia się sposób myślenia, na przykład zwiększa się powierzchnia upraw rzepaku i kukurydzy, następuje za to spadek powierzchni upraw zimniaków, a z kolei zatrzymany jest spadek areału buraków cukrowych. To świadczy o tym, że wnikliwie obserwujemy rynek i dostosowujemy się do jego potrzeb - mówi Jacek Brol.

Podobał się artykuł? Podziel się!