24.02.br. Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych wystąpiło z trzecim już wnioskiem do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o udzielenia zezwolenia dla tymczasowego (na 120 dni) stosowania zapraw neonikotynoidowych w rzepaku ozimym. Zgody takie w tym roku wydano już dla kilku upraw, m.in. rzepaku w Finlandia, Litwie, Łotwa, Estonii, Rumunii, na Węgrzech i Bułgarii.

Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych wydało komunikat, w którym podkreśla, że pozytywną rekomendację na czasowe dopuszczenie zapraw w Polsce wydały już w kwietniu br. Komisja ds. Środków Ochrony Roślin działająca przy Ministrze Rolnictwa – składająca się z naukowców, przedstawicieli organizacji rolniczych, pszczelarskich i ekologicznych. W marcu br. pozytywnie zaopiniowała Rada Dialogu Społecznego w Rolnictwie powołana przez Pana Ministra Krzysztofa Jurgiela.

– Jako powód zwłoki w decyzji, Ministerstwo Rolnictwa podaje brak opinii Ministerstwa Środowiska od prawie dwóch miesięcy, co odbieramy jako celowe przeciąganie decyzji i wykorzystywanie do tego „sztuczek urzędniczych”. Wielokrotnie informowaliśmy Kierownictwo Ministerstwa i odpowiedzialnego Departamentu jako pilnie wymagana jest ich decyzja, do tej pory bez reakcji. Żądamy więc publicznie decyzji w najbliższych dniach – mówi Juliusz Młodecki, Prezes Zarządu Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) prowadzi obecnie ocenę bezpieczeństwa zapraw z grupy neonikotynoidów do ochrony rzepaku. Na początku stycznia br. EFSA poinformowała, że ze względu na złożoność zagadnienia, przesuwa termin publikacji swojej oceny na koniec listopada br. Stąd ostateczna decyzja Unii Europejskiej zostanie podjęta dopiero w 2018 r.

Najnowszy raport na temat wpływu neonikotynoidów na pszczoły, opublikowany 4 maja br. przez holenderski Uniwersytet w Wageningen konkluduje, że to pasożyty, choroby i praktyki pszczelarskie głównie doprowadziły do zwiększenia się strat rodzin pszczelich, a nie neonikotynoidy.

– Wycofanie zapraw w Polsce spowodowało konieczność stosowania wielokrotnych zabiegów chemicznych w formie oprysków, co zdecydowanie bardziej niż zaprawy zwiększa zagrożenie dla pszczół. Alternatywy dla zapraw okazały się mniej skutecznie i mniej przyjazne dla środowiska, a także zwiększyły ryzyko wymarznięć plantacji – dodaje Prezes Młodecki.