Propozycja KE są konsekwencją opublikowanego 16 stycznia raportu Europejskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), w którym określono ryzyka dla populacji pszczół wynikające ze stosowania trzech substancji czynnych z grupy neonikotynoidów (clothianidin, imidacloprid i thiamethoxam). Ostateczną decyzję w tej sprawie ma podjąć Stały Komitet UE ds. Łańcucha Żywnościowego i Zdrowia Zwierząt składający się z reprezentantów unijnych państw. Spotkanie ma odbyć się 25 lutego. Gdyby Komitet przyjął propozycje KE, wówczas taki zakaz trwałby dwa lata i miałby on obowiązywać od 1 lipca bieżącego roku.

Zakazem zaniepokojone są organizacje branżowe. - Otrzymaliśmy niepokojące nas informacje o rozpoczęciu procesu wyrejestrowania szeregu środków ochrony roślin z grupy neonikotynoidów, w tym szczególnie zapraw nasiennych. Nasze zaskoczenie jest tym większe, że działanie to eliminuje szereg środków które nie mają zamienników, co odbije się niewątpliwie na efektach produkcji szeregu roślin, w tym również kukurydzy. Przypomnieć tu warto niedawne wycofanie atrazyny, co znacząco odbiło się na efektywności odchwaszczania i wzroście kosztów produkcji - napisał w komunikacie do ministra rolnictwa prof. Tadeusz Michalski, prezes Polskiego Związku Producentów Kukurydzy.

Zdaniem PZPK w nasiennictwie kukurydzy praktycznie całość produkowanego ziarna jest zaprawiana przeciwko szkodnikom, proponowane wprowadzenie ograniczeń w stosowaniu zapraw nasiennych spowoduje znaczący spadek produkcji i wzrost cen materiału siewnego, tym bardziej że 60 proc. wysiewanego w Polsce ziarna jest produkowanych w krajach cieplejszych (Węgry, Francja), gdzie zagrożenie szkodnikami jest znaczne większe.

- Z kolei na plantacjach produkcyjnych w Polsce zastosowanie zapraw insektycydowych jest mniejsze, ale niezbędne tam gdzie istnieje duże zagrożenie ze strony szkodników glebowych i atakujących siewki kukurydzy. Brak takich zapraw spowoduje gorsze wschody, wzrost chorób siewek i zmniejszenie plonów; albo też wzrost ilości stosowanych innych środków ochronnych (np. fosforoorganicznych). Wobec corocznego wzrostu powierzchni zagrożonej zachodnią korzeniową stonką kukurydzianą, wycofanie substancji będących składnikiem zapraw, pozbawi rolników jedynej pewnej i skutecznej metody ograniczania tego szkodnika - apeluje PZPK.

- Podjęte działania dotyczące wycofania neonikotynoidów są naszym zdaniem przedwczesne, tym bardziej że podjęto szereg środków bezpieczeństwa. Od kilku lat do wysiewu nasion z tego typu zaprawami wymagane jest dodatkowe wyposażenie siewnika, redukujące możliwość ucieczki pyłów w trakcie napełniania siewnika i wysiewu nasion. Oprzyrządowanie takie jest dostępne w Polsce, zarówno w szeregu nowych siewników lub jako zakup doposażający starsze maszyny. Przykładem może być tu zestaw ENVIROSAFE Airkit ED firmy Amazone - pisze prof. Michalski.

Podobał się artykuł? Podziel się!