Komisja Europejska zaproponowała wycofanie trzech substancji czynnych z grupy neonikotynoidów. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w połowie marca. Nasze ministerstwo rolnictwa jednak już wcześniej rozpoczęło procedurę wyrejestrowania wszystkich środków z tej grupy z polskiego rynku, nie tylko zapraw, o których mówił raport Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), po którego publikacji pojawił się pomysł wycofania środków.

- W związku z wnioskami wynikającymi z raportów naukowych EFSA, wszczęto z urzędu, na podstawie art. 61 § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98 poz. 1071 z późn. zm.), postępowanie administracyjne w sprawie cofnięcia zezwoleń dla 21 dopuszczonych do obrotu w Polsce środków ochrony roślin zawierających imidachlopryd, tiametoksam i chlotianidyna - poinformowało nas biuro prasowe Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

- Jesteśmy zaniepokojeni wiadomością o planowanym przez Ministerstwo unieważnieniu rejestracji wielu środków ochrony roślin wskutek publikacji raportu EFSA, sporządzonego dla Komisji Europejskiej. Raport jest powszechnie dostępny i nie wskazuje w żadnym punkcie na potrzebę takich działań - napisał w apelu do Stanisława Kalemby, ministra rolnictwa Stanisław Kacperczyk, prezes PZPRZ.

Chęć podpisania tego apelu zgłosiły takie organizacje rolnicze jak: Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych, Krajowa Federacja Producentów Zbóż, Krajowa Rada Izb Rolniczych, Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego, Polska Izba Nasienna, Polski Związek Producentów Kukurydzy, Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych i Polski Związek Producentów Ziemniaków i Nasion Rolniczych.

- Środki zawierające tiametoksam, chlotianidynę i imidachlopryd stanowią przy takich uprawach jak rzepak, buraki cukrowe, a ostatnio również zboża, w przyszłości być może również kukurydza, podstawę bezpieczeństwa ich początkowego rozwoju i gwarancję dobrych plonów. Decyzje, jakie chce podjąć Ministerstwo będą skutkowały pogorszeniem warunków produkcji i zubożeniem wszystkich osób pracujących w rolnictwie - uważa Kacperczyk.

- Jesteśmy pewni, że nie jest to zgodne z interesem polskiego rolnictwa ani polskiego konsumenta. Wierzymy jednak, że Ministerstwo będzie, tak jak dotąd, reprezentować interes polskich rolników i podejmie właściwe stanowisko w tym temacie - napisano w apelu do ministra.

Podobał się artykuł? Podziel się!