Do największych zagrożeń dla środowiska, związanych ze stosowaniem chemicznych środków ochrony roślin, zalicza się skażenia miejscowe (spowodowane skumulowaniem ŚOR) oraz rozproszone (znoszenie, spływ z pól).

Znoszenie cieczy użytkowej towarzyszy niemal wszystkim, wykonywanym zabiegom ochrony roślin, a jego wyeliminowanie jest praktycznie niemożliwe. Przez wzgląd na znoszenie, niektóre tereny - strefy ochronne, np. sąsiadujące z wodami powierzchniowymi - są całkowicie wyłączone z chemicznej ochrony.

- Przykładem mogą być Żuławy - tzw. mała Holandia. Praktycznie nie można tam prowadzić chemicznej ochrony roślin, ponieważ kanały rozmieszczone są co 50 m - mówił R. Hołownicki.

Rolnik może ograniczyć znoszenie przez dobór odpowiednich technik opryskiwania i parametrów pracy opryskiwacza, takich jak prędkość robocza, wysokość belki polowej, ciśnienie cieczy. Bardzo ważne jest uwzględnienie warunków atmosferycznych podczas zabiegu - prędkości i kierunku wiatru oraz temperatury i wilgotności powietrza.

- Najprostszym sposobem jest zwiększenie wielkości kropel. Zastosowanie rozpylaczy niskoznoszeniowych ogranicza znoszenie o 50 proc., a eżektorowych - nawet o 75 proc. - wyliczał profesor. - Najskuteczniejszą metodą, w przypadku upraw polowych, jest jednak opryskiwanie z pomocniczym strumieniem powietrza (PSP). Ta technika ogranicza znoszenie o 75 proc., przy jednoczesnym zachowaniu bardzo wysokiej skuteczności zabiegu. W przypadku upraw sadowniczych najskuteczniejsze są techniki sensorowe oraz recyrkulacyjne, wykorzystywane w opryskiwaczach tunelowych, które ograniczają znoszenie o 95 proc.

Znoszenie nie jest jednak jedynym zagrożeniem dla środowiska. Coraz większą uwagę zwraca się na skażenia miejscowe, w których występuje akumulacja ŚOR. Do skażeń często dochodzi w miejscach, w których opryskiwacze są myte i napełniane.

- Bardzo ważna jest sama konstrukcja opryskiwacza. Duże powierzchnie osłon wykonanych z gładkiego tworzywa są łatwe do umycia. Interesującym rozwiązaniem, proponowanym przez niektórych producentów, jest system zraszania powierzchni opryskiwacza, dzięki czemu ŚOR nie zanieczyszczają maszyny, nie zasychają na jej powierzchni - mówił R. Hołownicki.