- Na polach doświadczalnych Instytutu Ochrony Roślin-PIB pod Rzeszowem prowadzonych w wieloletniej monokulturze pod nadzorem PIORiN rozpoczął się wylęg larw stonki kukurydzianej z jaj złożonych przez samice w 2012 r. - poinformował portal farmer.pl dr inż. Paweł Bereś z IOR.

Jak dodał podczas analiz, na cienkim systemie korzeniowym roślin rozwijających 3-4 liście właściwe stwierdza się nieliczne jeszcze larwy w stadium rozwojowym L1.

- Stadium to jest niedostrzegalne nieuzbrojonym okiem w glebie, stąd też konieczne jest użycie lupy lub binokularu. Wylęgi stonki kukurydzianej cechuje rozciągnięcie w czasie, stąd też niekiedy obecność larw na systemie korzeniowym kukurydzy notuje się do sierpnia, co utrudnia skuteczne zwalczanie gatunku - dodał dr Bereś.

Wylęg larw odbywa się co roku o tej samej porze, zwykle zaraz po kiełkowaniu kukurydzy. Jednak duży wpływ na przebieg tego procesu ma temperatura. Im wyższa jest ona wiosną tym szybciej dochodzi do wylęgu. W tym roku nie zaobserwowano różnicy w porównaniu z poprzednimi latami.

- Z uwagi na brak dopuszczonych do stosowania zapraw insektycydowych przeciwko temu gatunkowi, plantatorzy uprawiający kukurydzę w monokulturze w strefie zasiedlenia, na co zezwala rozporządzenie MRiRW - nie mogą na chwilę obecną przeciwdziałać rozwojowi i szkodliwości gatunku, lecz muszą wstrzymać się do momentu wylotu chrząszczy, co nastąpi w lipcu - podkreśla dr Paweł Bereś.

Spowodowane jest to rejestracją preparatów jedynie do zwalczania osobników dorosłych tego szkodnika kukurydzy.

- W przypadku plantacji zabezpieczonych zaprawami owadobójczymi przeciwko drutowcom, pędrakom lub rolnicom można spodziewać się, że pośrednio wpłyną również na ograniczenie liczebności larw stonki kukurydzianej - radzi Bereś.

Podobał się artykuł? Podziel się!