- Zastanawialiśmy się jak to przetłumaczyć ten termin na język polski, ale nie jest to łatwe i jednoznaczne, czy nauki biologiczne, nauki życia – dlatego została wersja w języku angielskim. Dla nas była to ogromna zmiana. Bo nasza bogata ponad 150-letnia historia zaczęła się od chemii ciężkiej. Od prawie pół roku jesteśmy nastawieni tylko na obszarze Life Science – mówiła podczas konferencji prasowej Monika Lechowska – Wróbel, dyrektor ds. komunikacji Bayer omawiając nową strategię firmy.

Skąd taki pomysł? Wyzwania, które stoją przed dzisiejszym społeczeństwem są jeszcze bardziej palące niż kiedykolwiek wcześniej. Starzejące się społeczeństwa i rosnąca liczba ludności na świecie potrzebują nowych i jeszcze lepszych leków oraz jeszcze większych i bezpieczniejszych dostaw żywności. Zdaniem firmy jedynie prawdziwe innowacje z obszaru Life Science pozwolą stawić czoło niełatwym, przyszłym wyzwaniom w dziedzinie opieki zdrowotnej i rolnictwa.

- Nowoczesna technologia, nauka i ta ogromna szybkość rozwojowa, którą teraz możemy obserwować wymaga też ogromnych nakładów zarówno finansowych, jak i ludzkich, stąd też trudne i nastawione na sukces decyzje. Nastawienie się na naukach biomedycznych, żeby nasze życie stawało się lepsze – dodała.

Jak podkreśliła dla firmy jest to ogromne przedsięwzięcie i ryzyko. A decyzje, które w tych obszarach poszukiwań zostaną podjęte dla wszystkich działów będą jednorodne. Biznes Life Science bowiem opiera się o trzy nauki, które ze sobą się łączą: farmacja, produkty dla zdrowia i dla rolnictwa.

Lechowska-Wróbel przytoczyła słowa Marijn Dekkers z Bayer AG CEO, który powiedział, że jedynie prawdziwe innowacje z obszaru Life Science pozwolą stawić czoło niełatwym, przyszłym wyzwaniom w dziedzinie opieki zdrowotnej i rolnictwa.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!