Solatenol to nazwa handlowa zarejestrowana przez Syngentę dla substancji czynnej benzowindyflupyr. Zgodnie z klasyfikacją FRAC substancja ta zaliczana jest do grupy inhibitorów dehydrogenazy bursztynianowej (SDHI). Pierwszy fungicyd oparty o tę substancję zarejestrowany w Polsce to Elatus Plus, który otrzymał zresztą tytuł Innowacyjny Produkt Rolniczy 2017. Syngenta uzyskała też rejestrację kolejnego fungicydu (decyzja została wydała tuż przed konferencją Farmera) opartego o solatenol, jest nim Elatus Era.

Zdaniem Marka Łuczaka, solatenol odznacza się wysoką skutecznością przeciwko najważniejszym chorobom grzybowym w zbożach, a przede wszystkim septoriozie i rdzom. Dodatkowo, zarejestrowany jest też przeciwko rosnącemu zagrożeniu jakim jest rdza żółta, a także na ramularię.

W Polsce przeprowadzono na przestrzeni ostatnich kilku lat ok. 300 doświadczeń ścisłych z solatenolem. - To jest duża praca badawcza, która pozwala nam podać takie dane, że średnio dla poletek nietraktowanych, wzrost plonu po aplikacji tego środka to 20 dt/ha, a w wypadku produktów standardowych na rynku (przy wysokiej presji chorób) – 4 dt/ha – mówił Łuczak.

Co charakteryzuje tę substancję czynną? - Długość działania środka to jest jedna z cech wyróżniających solatenol w porównaniu do innych substancji czynnych, które obecnie dostępne są na rynku. Nawet 40 dni po aplikacji substancji jego skuteczność zwalczania septoriozy wynosi 80 proc. – dodał.

Co jeszcze wyróżnia solatenol? Zdaniem Łuczaka substancja ta szybko się wchłania w warstwę woskową i tkanki liścia. Następnie po szybkim pobraniu powoli się w nich przemieszcza, co zapewnia ich długą ochronę, a dodatkowo także ochronę nowych przyrostów.

Prezes liczy, że substancja ta jest kolejnym kamieniem milowym. – Produktem, który będzie pisał historię fungicydów zbożowych, nie tylko w Syngencie, ale na szerzej pojętym rynku – dodał.

Elatus Plus polecany jest przez Syngenta w dawce 0,6-0,75 l/ha z substancją o innym mechanizmie działania. Kombinacja ta, bądź Elatus Era polecana jest przez Syngenta w zabiegu T2 (głównie ochrona liścia flagowego), a wcześniej w zabiegu T1 (który ma celu zwalczenie chorób podstawy źdźbła oraz występujących jednocześnie w tym czasie chorób liści) firma zaleca: Tilt Turbo + Unix.

– Będziemy mieli na T1 i T2 cztery różne substancje czynne stosowane do dwóch zabiegów ochronnych. Taka technologia dość skutecznie zabezpiecza nas przed powstaniem odporności, przed spadkiem skuteczności rozwiązań, które oferujemy. Tych rozwiązań na przyszłość będzie trochę mniej, bo coraz trudniej jest bronić substancje czynne i coraz bardziej żmudny jest proces rozwoju wprowadzania na rynek nowych substancji – podkreślał na konferencji Marek Łuczak.

Mówił to w kontekście informacji o zmniejszającej się ilości substancji czynnych na rynku Unii Europejskiej. Tym bardziej cieszy pojawienie się na nim nowych pozycji.

Podobał się artykuł? Podziel się!