Osiąganie takich plonów jest możliwe tylko przy zastosowaniu kompleksowej ochrony roślin, obejmującej użycie skutecznych i nowoczesnych fungicydów. Od wielu lat takie preparaty proponuje naszym rolnikom firma DuPont.

Dr Mariola Kopciński z USA przedstawiła prognozę rozwoju rynku środków ochrony roślin na świecie. W najbliższych latach przewidywany jest wzrost zużycia przede wszystkim fungicydów, a w mniejszym stopniu insektycydów, bo rośnie zagrożenie ze strony chorób. Problemem przy stosowaniu fungicydów staje się powstawanie odporności wielu grzybów na preparaty oparte na strobilurynie. Znane są już przypadki wytwarzania odporności na te środki przez mączniaka prawdziwego zboż i septoriozy w uprawie zbóż oraz zarazę ziemniaka. Dlatego wkrótce pojawi się konieczność i pewnie obowiązek stosowania preparatów strobilurynowych w mieszankach z fungicydami triazolowymi, aby przeciwdziałać powstawaniu odporności grzybów.

Dr Mariola Głazek z Instytutu Ochrony Roślin Oddział w Sośnicowicach zwracała rolnikom uwagę na znaczenie monitoringu i diagnostyki w ochronie zbóż. Skuteczna ochrona opiera się na dobrej diagnostyce. Dlatego ważne jest śledzenie zdrowotności roślin od siewu do zbioru. Stan zdrowotny zbóż w roku 2004 pozwala prognozować o zagrożeniach na plantacjach w tym roku. W ubiegłym roku dużym problemem na Opolszczyźnie był mączniak prawdziwy zbóż, który wystąpił wcześnie i w dużym nasileniu. Porażenie było jednak różne zależnie od odmiany. Na przykład w fazie końca kłoszenia (stadium 59) u odmiany Mikon porażonych było 26 proc. powierzchni liści, a u odmiany Kobra zaledwie 1,4 proc. Stwierdzono także przypadki uodporniania się mączniaka prawdziwego zbóż w pszenicy na preparaty strobilurynowe (nie zauważono jeszcze tego zjawiska w uprawie jęczmienia). Dlatego specjaliści radzą uważać przy stosowaniu preparatów strobilurynowych, szczególnie gdy stosowane są w małych dawkach. Na Opolszczyźnie wystąpiła także powszechnie septorioza plew i septorioza paskowana liści pszenicy. Tą ostatnią chorobą bardzo silnie porażona była odmiana Kobra. W próbkach pobranych do analiz na terenie woj. opolskiego i śląskiego stwierdzono odporność na fungicydy strobilurynowe od niskiej od wysokiej.

W wypadku porażenia przez brunatną plamistość liści (DTR) trzech odmian pszenicy: Mikon, Kobra i Zyta, ta ostatnia odmiana okazała się najodporniejszą, szczególnie zdrowotności górnych liści.

W ubiegłym roku nietypowe było porażenie roślin przez łamliwość źdźbła, gdyż wystąpiło ono dwukrotnie. Po raz drugi choroba zaatakowała bardzo późno - pod koniec kwietnia i w maju, co zaskoczyło wielu rolników. Podobnie jak w wypadku brunatnej plamistości liści, Zyta okazała się odmianą najodporniejszą na tę chorobę. W wypadku łamliwości źdźbła wzrasta także odporność patogena na fungicydy.

Ubiegły sezon odznaczał się dużymi wahaniami temperatury. Po wykonaniu oprysków na wielu plantacjach pojawiły się plamy na liściach zbóż, będące objawem zmian fizjologicznych. Rośliny reagowały w ten sposób na stres. Tymczasem wielu rolników uważało, że są to objawy uszkodzeń powodowanych przez preparaty.

Dr Robert Matysiak z firmy DuPont ostrzegał, że z powodu niebezpieczeństwa powstawania odporności na preparaty strobilurynowe zaleca się je stosować razem z preparatem Charisma 207 EC. W tym roku firma DuPont wprowadza na rynek także dwa nowoczesne fungicydy: Talius 200 EC i Escudo Forte 375 CS.

Dr Kazimierz Pyziak ze Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Głubczycach podziękował rolnikom za współfinansowanie badań w ramach Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego. Są one podstawą do opracowania list odmian zalecanych dla woj. opolskiego. Takie listy mają się po raz już pierwszy wkrótce ukazać. Będą one dla rolników podstawą przy wyborze odmiany do uprawy. Jednocześnie zbyt rzadko wymieniany jest materiał siewny. Dr Kazimierz Pyziak ocenia, że postęp odmianowy w uprawie pszenicy zapewnia rolnikowi przyrost zysku równy 0,5 t ziarna z hektar. Podobny jest wpływ postępu agrotechnicznego (skuteczniejsza ochrona, intensywniejsze nawożenie azotem).

Dla dużych gospodarstw przyszłością może być rolnictwo precyzyjne wykorzystujące nawigację satelitarną. Eryk Lipiński z firmy Agro GPS namawiał rolników do zainteresowania się tą nowoczesną formą gospodarowania, m.in. z powodu wdrażania programów rolnośrodowiskowych. Wykorzystanie techniki GPS pozwala na bardzo dokładne pomiary powierzchni pól, pobieranie próbek glebowych i dostosowanie nawożenia mineralnego do lokalnej zasobności w składniki pokarmowe. Poza tym możliwe jest bardzo precyzyjne prowadzenie opryskiwacza na polu i nie dopuszczanie do nakładania się oprysku lub pozostawienie nieopryskanych pasów. Można też bezbłędnie ustalić miejsce, w którym poprzedniego dnia zakończono opryskiwać pole, by kontynuować wykonywanie zabiegu.

Konieczna jest ocena wystąpienia chorób na plantacjach zbóż. Szczególną uwagę należy zwracać w fazach: pełnia krzewienia (stadium 25), koniec krzewienia (stadium 30), ukazanie się ostatniego liścia - stadium języczka liścia (stadium 37-39) i pełnia kłoszenia (stadium 55).

Od jesieni 2004 r. firma DuPont wraz z Instytutem Genetyki Roślin Polskiej Akademii Nauk proponuje bezpłatne korzystanie z nowatorskiego systemu dostarczającego informacji o pojawieniu się zagrożenia przez sprawcę suchej zgnilizny kapustnych. Systemowi temu dano nazwę SPEC, czyli System Prognozowania Epidemii Chorób. Zarodniki grzyba wyłapywane są za pomocą profesjonalnych pułapek typu Burkard’a, rozmieszczonych w różnych rejonach intensywnej uprawy rzepaku w Polsce. Na podstawie uzyskiwanych wyników, po analizie laboratoryjnej, dane dla poszczególnych regionów będą umieszczane na stronach internetowych firmy DuPont (www.dupont.com.pl) i IGR PAN (www.igr.poznan.pl). Informacje te pozwolą na wykonanie zabiegu w optymalnym terminie i skuteczne zwalczanie tego groźnego grzyba.

Źródło: "Farmer" 05/2005

Podobał się artykuł? Podziel się!