Niestety to jest zła wiadomość dla rolników. W województwie podlaskim zlokalizowana są przede wszystkim uprawy kukurydzy kiszonkowej, ze względu na produkcję bydła mlecznego. Okazuje się, że owad ten obejmuje swoim zasięgiem występowania coraz większy obszar i migruje na północ kraju.


Stonka to groźny szkodnik kukurydzy mogący powodować olbrzymie straty w uprawach tej rośliny. W związku z bardzo wysokim stopniem zagrożenia dla upraw, jakie stanowi zachodnia kukurydziana stonka korzeniowa, szkodnik ten został uznany zarówno w Unii Europejskiej jak i Polsce za organizm kwarantannowy. Obowiązek zwalczania tego szkodnika wynika z rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie zapobiegania wprowadzeniu i rozprzestrzenianiu się organizmów kwarantannowych.

Szkodnik na Podlasiu został zaobserwowany konkretnie w powiecie zambrowskim w miejscowości Gosie Małe, przy drodze krajowej nr. 8 w sąsiedztwie parkingu TIR i stacji paliw na plantacji kukurydzy kiszonkowej - podaje PIORiN.

Trzeba wiedzieć, że stonka kukurydziana wykazuje dużą zdolność rozprzestrzeniania się. Może łatwo migrować naturalnie - populacja rocznie jest w stanie zwiększyć zasięg występowania o ok. 40 km natomiast pojedynczy chrząszcz jest zdolny pokonać dziennie nawet 100 km. Co ważne stonka przenosi się także w wyniku działalności człowieka: przy udziale środków transportu, czy w wyniku wymiany handlowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!