Pokolenie zimowe chrząszczy stonki ziemniaczanej jest już w uprawach ziemniaka. Trzeba liczyć się, że chrząszcze w krótkim czasie licznie złożą jaja, a przy ciepłej pogodzie także licznie rozwiną się larwy.

Młode larwy stonki ziemniaczanej stadium L1-L2 są najbardziej wrażliwe na wykorzystywane przeciwko nim preparaty do ochrony roślin. Skutecznie można je zwalczać preparatami biologicznymi, np. Novodor SC, oparty na bakterii Bacillus thuringiensis lub Spin Tor 240 SC wykorzystujący spinosad na bazie fermentacji bakteryjnej S. spinosa.

Larwy ostatniego stadium L3 – L4 niszczy się preparatami chemicznymi. Próg ekonomicznej szkodliwości dla stonki ziemniaczanej to występowanie 1 złoża jaj na roślinie lub 15 larw na roślinie lub 1 chrząszcz na 25 roślinach.

Szybko rosnące żarłoczne larwy, a także chrząszcze zjadają liście roślin, które w efekcie niżej plonują. Zniszczenie liści w ponad 50 proc. hamuje przyrost plonu. Masowy pojaw szkodnika i jego żerowanie prowadzi do gołożerów na roślinie. W ziemniakach odmian wczesnych plon przez stonkę ziemniaczaną może zostać obniżony nawet o 40 – 60 proc.

Dlatego przy stwierdzeniu obecności chrząszczy i po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości szkodnika trzeba wykonać zabieg zwalczający stonkę ziemniaczaną. Dobierając preparat do chemicznego zwalczania zwrócić trzeba uwagę na warunki pogodowe. Duży wpływ na skuteczność zabiegu ma temperatura powietrza w czasie wykonywania zabiegu.

Preparaty z grupy pyretroidów stosuje się do + 20°C i w pochmurny dzień. Neonikotynoidy mają większą rozpiętość, jednak zabieg najlepiej wykonywać wieczorem lub wcześnie rano, nigdy w godzinach południowych przy silnym słońcu.

Podobał się artykuł? Podziel się!