Nowy preparat oparty jest na dwóch substancjach czynnych: izopyrazam i azoksystrobina. Pierwsza z nich to nowa substancja z grupy SDHI (inhibitory enzymu dehydrogenazy kwasu bursztynowego) należąca do grupy karboksyamidów pirazolu. Natomiast azoksystrobina to znana i powszechnie stosowana od lat substancja czynna.

Syngenta informuje, że zawarte w preparacie substancje wzajemnie się uzupełniają i powodują doskonałe przenikanie środka przez warstwę woskową do wnętrza rośliny. Dzięki długotrwałemu nagromadzeniu się izopirazamu na i w liściu oraz swobodne wnikanie tej substancji czynnej do warstwy woskowej, środek ten odznacza się skutecznym i długotrwałym działaniem ochronnym.

Zastosowanie go w okresie kwitnienia rzepaku, ma ochronić rośliny przede wszystkim przed zgnilizną twardzikową, ale jak donosi firma również przed suchą zgnilizną kapustnych, plamistością liści rzepaku, oraz szarą pleśnią.

Preparat jest w formie koncentratu w postaci stężonej zawiesiny do rozcieńczania wodą, o działaniu wgłębnym i układowym, do stosowania zapobiegawczego i interwencyjnego. Stosować go należy po wystąpieniu pierwszych objawów zgnilizny twardzikowej, od początku do końca fazy kwitnienia (BBCH 61 - 69).

Zalecana i zarazem maksymalna dawka preparatu to 1,0 l/ha i preparat ten można maksymalnie raz stosować w okresie wegetacji.

Od nowego sezonu będzie on dostępny w ofercie fimry. Wiosną 2014 produkt został wprowadzony do ochrony rzepaku w Czechach i w Niemczech.

Podobał się artykuł? Podziel się!