Młode roślinki rzepaku atakowane są przez chrząszcze pchełki ziemnej. Dziurki widoczne na liściach świadczą o żerowaniu dorosłego chrząszcza. Osobniki dorosłe nie są tak szkodliwe, jak larwy pchełki rzepakowej, które powodują znacznie większe szkody w roślinie.

Larwy pchełki rzepakowej drążą chodniki w ogonkach liściowych, nerwach liścia oraz w pędach roślin. Ich żerowanie prowadzi do zahamowania wzrostu roślin rzepaku. Próg jesiennej szkodliwości to stwierdzenie 1 chrząszcza w 1 mb. w rzędzie rzepaku.

Na roślinach da się zaobserwować także mszycę kapuścianą. Wysysając soki sprawia, że liście roślin marszczą się. Najchętniej nalatuje na młody rzepak i żeruje na soczystych liściach.

W wyniku żerowania mszyc także dochodzi do zahamowania wzrostu roślin. Zabieg chemicznego zwalczania stosuje się po stwierdzeniu 2 kolonii mszyc na 1m2 w pasie brzegowym plantacji rzepaku.

Białe, nieregularne wydrążone ślady w kształcie chodników tuż pod skórką liścia to efekt żerowania miniarki kapuścianej. Larwy szkodnika najpierw wyjadają tylko miękisz w liściach, a skórkę pozostawiają nienaruszoną, później natomiast wgryzają się do wiązek przewodzących.

Miniarka kapuściana nie ma oficjalnego progu ekonomicznej szkodliwości, jednak zabieg ochrony jest niezbędny jeśli uszkodzenia blaszki liściowej są powyżej 10 proc. Stosowane preparaty przeciwko mszycom i pchełkom wpływają także na obniżenie populacji miniarki kapuścianej.

Podobał się artykuł? Podziel się!