W rzepaku ozimym nadal lokalnie żeruje tantniś krzyżowiaczek, gnatarz rzepakowiec oraz pchełki. Na korzeniach roślin można zaobserwować larwy śmietki kapuścianej. Obserwuje się też dalszą aktywność mszyc dotyczy to zarówno rzepaku jak i zbóż ozimych w tym przede wszystkim plantacji dość wcześnie sianych. Dużą presję mszyc obserwuje się głównie w jęczmieniu ozimym i przede wszystkim w regionach południowych. W zbożach lokalnie pojawiła się ploniarka zbożówka.

Pogada sprzyja szkodnikom, które nadal mogą powodować szkody w uprawach. Rozwój mszyc w oziminach jesienią jest możliwy do czasu wystąpienia krytycznej temperatury, poniżej której żyworodne mszyce giną. Jest to -5 - -6ᵒC. Dotychczas taką temperaturę notowano jedynie lokalnie i dotyczy to tylko przejściowych temperatur nocnych. Ciepłe nadal dni sprzyjają dalszej inwazji tych szkodników.

Po raz kolejny przypominamy, że jesienne występowanie mszyc w zbożach bywa negatywne w skutkach. Rodzi ono poważne zagrożenie wystąpieniem żółtej karłowatości jęczmienia, której objawy będziemy obserwować dopiero wiosną. Mszyce są bowiem wektorami chorób wirusowych, na które jeszcze nie zwracamy zbytnio uwagi, a które znacznie mogą ograniczyć plonowanie. Doświadczenie z ubiegłego sezonu (zawirusowane zboża) powinno wielu przekonać, że  zabiegi zwalczające mszyce, powinny być na stałe wpisane w jesienną strategię ochrony zbóż. 

Podobał się artykuł? Podziel się!