Dodatkowo kolejny już raz zmniejsza się pula środków chemicznych. Tym razem przypominamy, że tylko do końca września 2017 r. można aplikować preparaty oparte o izoproturon. Wykorzystywany do walki m.in. z miotłą zbożową.

Mimo wszystko jest wiele powodów, by w ochronie zbóż ozimych stosować jesienne zabiegi herbicydowe.

- Zwalczanie chwastów już na wczesnym etapie sprawia, że nie konkurują one ze zbożem o wodę, składniki pokarmowe czy światło. Dzięki temu uprawy od samego początku mają zapewnione optymalne warunki wzrostu i rozwoju. Zboża na etapie wczesnego wzrostu efektywnie wykorzystują potencjał działających doglebowo substancji aktywnych zawartych w jesiennych herbicydach – informuje Andrzej Brachaczek, dyrektor ds. badań i rozwoju w firmie Innvigo.

Jednocześnie chwasty są o tej porze roku w najwrażliwszych na herbicydy fazach rozwojowych, co sprawia, że efekty zastosowania tych środków są lepsze.

- Nie bez znaczenia jest fakt, że rolnicy mają więcej czasu na zaplanowanie i przeprowadzenie zabiegu, a warunki pogodowe są znacznie bardziej sprzyjające niż wiosną. Co więcej, taka ochrona sprawia, że kondycja zbóż przed zimą będzie dużo lepsza – podaje Brachaczek.

Jego zdaniem jesienna, wczesna ochrona przed chwastami jest zawsze lepsza i tańsza.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!