PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Tylko jeden zabieg zaprawiania wystarczy do ochrony jęczmienia

Czy istnieje możliwość ochrony uprawy jęczmienia przed chorobami tylko za pomocą zastosowania zaprawy nasiennej? Badania wykazały, że jest to możliwe praktycznie do końca wegetacji.



O nowej generacji zapraw nasiennych opartych o nowoczesne molekuły w integrowanej ochronie fungicydowej jęczmienia mówiła podczas 53. Sesji Naukowej IOR PIB Barbara Krzyzińska z oddziału Instytutu w Sośnicowicach.

Na podstawie tych badań widać działanie nauki w kierunku wykorzystania wiedzy w praktyce.

Zaprawianie materiału siewnego bowiem znakomicie wpisuje się w system, który będzie u nas obowiązywał od 2014 r., a więc integrowaną ochronę.

Nieliczne zaprawy potrafią przez długi czas chronić rośliny przed patogenami będącymi sprawcami chorób liści.

Warunki dla zapraw

Aby zaprawianie materiału siewnego mogło być wykorzystywane jako metoda chemiczna integrowanej ochrony, musi spełniać kilka warunków.

- Przede wszystkim należy właściwie dobrać środek ochrony roślin, a więc do odpowiednich sprawców chorób w danej uprawie, odpowiedniego ich nasilenia, które w przypadku zapraw nasiennych musimy określić na podstawie stosowanej agrotechniki (terminu siewu, normy wysiewu), na podstawie pochodzenia materiału siewnego oraz warunków pogodowych i ich prognozowania. Zaprawa nasienna powinna być zastosowana w odpowiedniej dawce. Przeważnie jest ona jedna bądź podawana w jakimś zakresie. Dla upraw jarych wykorzystywana jest ta niższa, a wyższa do ozimych - mówiła Krzyzińska.

Substancje czynne pod obstrzałem

Badania naukowców, a więc mgr Barbary Krzyzińskiej, dr Agnieszki Mączyńskiej i inż. Doroty Doleżych - dotyczyły nowej generacji zapraw nasiennych opartych o grupę związków znanych już od wielu lat. - Są to środki z grupy karboksyamidów, których pierwsze syntezy odbyły się w roku 1969. W 2010 r. zostały zsyntetyzowane kolejne substancje z tej grupy chemicznej. Jest to fluopyram, sedaxane oraz fluksapyroksad - podkreślała.

Jakie warunki spełnia zaprawa zawierająca fluksapyroksad, aby znaleźć się w integrowanej ochronie jęczmienia.

- Zaprawa oprócz tego, że zwalcza podstawowe patogeny przenoszone z glebą i z ziarnem, takie jak zgorzel siewek, pleśń śniegowa, głownia pyląca czy pasiastość liści jęczmienia, ma jeszcze jedną zaletę. Doskonale ogranicza występowanie sprawców chorób liści - zaznaczała mgr Krzyzińska.

- Stosowana w optymalnej dawce, przy której uzyskujemy najlepsze efekty działania 75 ml/100 kg ziarna w uprawie jęczmienia jarego i 150 ml w uprawie jęczmienia ozimego. Ma niską toksyczność, dla ludzi jest to środek szkodliwy - dodała.

Jak zauważyła, na 21 zapraw zarejestrowanych w uprawie jęczmienia aż 67 proc. są to środki szkodliwe.

Maksymalna ochrona środowiska po zastosowaniu zapraw nasiennych w tym przypadku polega na tym, że do gleby wprowadzane jest od 37,5 g do 75 gramów substancji czynnej na hektar.

Wyniki badań

Celem badań, które prowadził IOR, była ocena efektywności i działania nowej zaprawy w ochronie liści jęczmienia przed sprawcami chorób i jej przydatność w integrowanej ochronie jęczmienia. Badania prowadzono w rejonie Polski Południowej w oddziale IOR w Sośnicowicach. W ciągu dwóch lat, w roku 2011 i 2012, przeprowadzono pięć doświadczeń.

Trzy badania na trzech odmianach jęczmienia ozimego (Gil, Kroton, Bażant) i dwóch odmianach jęczmienia jarego (Scarlett, Ryton). Zaprawiany materiał siewny zawierał jako substancję czynną fluksapyroksad w dwóch dawkach: 25 i 50 g substancji czynnej na 100 kg ziarna. Jako środek porównawczy zastosowano trójskładnikową zaprawę - środek, który w swojej etykiecie prócz podstawowych chorób przenoszonych z ziarnem zwalcza podstawowe choroby liści, takie jak mączniak prawdziwy, rynchosporiozę zbóż, rdzę jęczmienia i plamistość siatkową. W ciągu sezonu wegetacyjnego wykonywano kilka ocen powierzchni porażenia liści już od fazy pełni krzewienia do dojrzałości mlecznej. W ostatniej fazie oceniano zachowaną powierzchnię asymilacyjną, a po zbiorze ziarna oceniono plon, masę tysiąca ziaren oraz masę ziarna w stanie zsypnym.

Efektywność w stosowaniu

- Oceniając efektywność działania zastosowanych zapraw w ograniczeniu grzyba mączniaka prawdziwego, rynchosporiozy zbóż, rdzy jęczmienia, plamistości siatkowej, stwierdzono, że zastosowanie fluksapyroksad w obydwu dawkach, aż do fazy dojrzałości mlecznej ograniczało porażenie liści przez sprawców tych chorób poniżej progu ekonomicznej szkodliwości - wyliczała przedstawicielka IOR PIB.

- Pomimo wysokich efektywności działania zastosowanych zapraw, zachowana powierzchnia zielona była istotnie wyższa jedynie po zastosowaniu zaprawy zawierającej fluksapyroksad.

Aplikacja tej zaprawy przyniosła też wzrosty MTZ, plonu ziarna i masy ziarna w stanie zsypnym - podsumowała Barbara Krzyzińska.

Jak wynika z przeprowadzonych badań, nowa zaprawa nasienna oparta o nową molekułę aż do fazy dojrzałości mlecznej utrzymywała populacje agrofagów poniżej progów ekonomicznej szkodliwości. - Cechuje ją oprócz wysokiej efektywności długotrwałe działanie grzybobójcze i może być podstawą integrowanej ochrony jęczmienia podczas sezonu wegetacyjnego - podkreśliła.

- Można powiedzieć, że najmniejszą z możliwych ilością substancji czynnej środka chemicznego można zlikwidować bardzo dużo zagrożeń.

Zaprawienie, o czym się stosunkową rzadko mówi, wpisuje się idealnie w integrowaną ochronę zbóż i nie tylko przed sprawcami chorób - podkreślał moderator spotkania prof. Marek Korbas z IOR PIB.

Dodał, że w świetle tych badań szykuje się pewna rewolucja. - Pokazują one, że tylko jednym zabiegiem zaprawiania można było ochronić jęczmień praktycznie do końca wegetacji, czyli był to jedyny zabieg fungicydowy w uprawie jęczmienia - podkreślił.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.85.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!