Powinniśmy wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów przez rolników z Francji, Niemiec lub Wielkiej Brytanii, u których zjawisko odporności występuję już powszechnie.

Polscy rolnicy na tle zachodnich sąsiadów używają stosunkowo niewiele środków chemicznych, jednak należy się spodziewać, że zjawisko odporności na pestycydy będzie miało u nas coraz większe znaczenie.

Od lat Instytut Ochrony Roślin obserwuję wzrastająca skalę odporności agrofagów na środki ochrony roślin. To komplikuje i utrudnia opracowywanie integrowanych programów ochrony. Jednak zmusza naukowców do bardziej wnikliwych badań nad nowymi substancjami aktywnymi.

Według profesora należy przyjąć następujące zasady zapobiegania skutkom odporności agrofagów.

  • z danej grupy chemicznej należy wybierać substancje aktywne o najlepszej skuteczności w stosunku do zwalczanego patogena,
  •  należy zwrócić uwagę, by substancje aktywne z różnych grup chemicznych były używane raz w danym sezonie,
  •  termin zabiegu należy dostosować do momentu  przekroczenia przez szkodnika progu ekonomicznej szkodliwości,
  •  należy stosować środki ochrony roślin w dawkach zalecanych, zgodnie z etykietą-instrukcją stosowania.

Zbyt niskie dawki selekcjonują szybko populacje o średnim stopniu odporności, natomiast zbyt duże powodują wykształcenie odporności o stopniu bardzo silnym.

W przypadku częstych zabiegów tym samym środkiem może nastąpić selekcja naturalna w postaci zmian genetycznych, których skutkiem jest mniejsza wrażliwość na substancję aktywną zawartą w środku. Odporność taka może doprowadzić nawet do całkowitego braku skuteczności całych grup fungicydów, gdyż bywa dziedziczna i stała.

W miarę możliwości należy stosować rotację grup chemicznych. Tu jednak mocno zaakcentował profesor fakt, że zmiana substancji aktywnej to nie zawsze to samo, co zmiana środka chemicznego. Istnieje cała gama pestycydów zawierająca określoną substancję aktywną, a różniąca się jedynie nazwą handlową i producentem.

Podobał się artykuł? Podziel się!